Tetraplegik • Pomocy!!!!!!! Nie umiem tego robić!!!!!! - Strona 2
Strona 2 z 2

: 15 lip 2006, 16:00
autor: ttettrusek
ja myslalem ze mialem najwieksze problemy po wypadku (przynajmniej jedne z najwiekszych) ale widze ze nie. u mnie obeszlo sie jakos bez "lekarzy" i prochow. tylko jak pisalem wczesniej trzeba bylo czasu. a teraz zyje sobie niezle :wink:. i zycze tego wszystkim :lol:

: 15 lip 2006, 20:36
autor: agusia
Ale wydaje mi się,że on przede mną udaje,w nocy zauważyłam,ze popłakuje :(( Przytulam do wtedy mocno i rozmawiamy,tylko tyle niestety moge zrobić :((
Rozmowa to akurat jest bardzo ważna sprawa, mąż musi wiedziec, że może się Tobie wyżalic, wygadac, że moze na Ciebie liczyc. My z mężem rozmawiamy na każdy temat który nas nurtuje i nie mamy przed sobą tematów "tabu".

: 15 lip 2006, 22:16
autor: Gość
To wspaniałe Ania Jże mąż może na ciebie liczyć, a jeśli chodzi o depresję to prawda mają ją wszyscy w mniejszym lub większym stopniu. Teraz na początku twój mąż nie potrafi sobie sam poradzić głównym problemem dla niego jest toaleta i dlatego mówi abyś go oddała i że samej będzie ci lepiej. Za jakiś czas będzie sobie radził sam z toaletą i innymi rzeczami, a wtedy zrozumie że życie na wózku nie jest złe i to nie koniec świata. Jeśli chodzi o jakieś prochy tabletki na depresję to szybko można się uzależnić, a na dłuższą metę organizm może tego nie wytrzymać oczywiście w sporadycznych przypadkach jest to wskazana, ale myślę że najlepszym lekarstwem dla twojego męża jesteś ty. Napisałaś że zakładasz pampersy , a próbowałaś podkłady zamiast pampersów. Podkłady możesz podłożyć podczas toalety, a także pod prześcieradło i wtedy mąż poczuje się bezpieczniej i nie będzie siedział w pampersie, a pamiętam po sobie że mnie to trochę dołowało jak widziałem siebie w pampersie. Są jeszcze takie spodenki pampersowe białe o wiele lepiej wyglądają i są bardziej komfortowe, ja je zakładałem w pierwszym roku między dniami gdy szedłem do toalety ale tylko po to żeby czuć się bezpiecznie w razie gdyby była awaria, tylko wyciągałem z nich watę czy jak to się tam nazywa bo to nie było potrzebne, a tylko przeszkadzało. Gorzej je się zakłada, bo nie są sklejane z boku i dostaje się ich mniej, ale najlepszym rozwiązaniem dla mnie były podkłady. Jestem 5 lat na wózku i wszystko dobrze się ułożyło nauczyłem się jak sobie radzić w nowej sytuacji i patrząc wstecz pamiętam chwile jak myślałem co będzie, jak to wszystko się ułoży, teraz jestem spokojny i z uśmiechem wspominam chwile jak nie mogłem się ubrać albo zjeść bo wszystko mi wypadało.

: 16 lip 2006, 19:01
autor: Ania J.
Mąż nie będzie sobie radził raczej sam bo jest sparalizowany od szyi w dół :((Nie chciałabym mu dawac żadnych proszków by sie od nich nie uzależnił.
Podkładów nie próbowałam ale w sumie to troszke nie wiem jak mogłabym to zrobić.Widzialam jak wyglada ten podkład ale musisz wiedzieć ,ze Mąż nie kontroluje potrzeb fizjologicznych czyli troszke jaśniej:posikuje cały czas i kupka tez wychodzi kiedy chce i nie wiem czy z tymi podkałdami bedzie dobry pomysł jeszcze z powodu jednej sytułacjii.Nie chciałabym narażac go na jakies bardziej krępujace sytułacje....
Mam jeszcze jedno pytainie Chodzi o tą sytułację własnie.To wygalda mniej wiecej w ten sposób,ze Mąz w pewnym momencie zaczyna przewracać oczami,ślinić się i ogólnie wywija rękoma i nóżkami na boki.Wtedy własnie zaobserwowałam,ze robi kupkę.(dlatego ten pampers bo mąż sie wtedy troche kręci i chyba ten podkład mógłby się nie sprawdzic-moze ,ze są jakies większe rozmiary niz widzialam)Lekarz powiedział,ze są to ruchy spastyczne ale cos nie wydaje mi się ze to nie jest to !!!!!!!!.Czytalam aktykuł na temat spastycznosci i nic mi nie pasowało.Prosze doradźcie mie co mam zrobić,jakieś badania?????? czy co???? :(( :( :( :(

przeciw pampersom

: 16 lip 2006, 19:47
autor: a.
Pewnie kazdy musi wybrac co lubi i opracowac wlasny sposob. Ja - kiedy przychodzi czas kupy - ukladam mojego faceta na boku, na przescieradle rozkladam lignine i tak troche obkladam pupe ta lignina. Pampersow nie lubimy z uwagi na tendencje do odparzen.
O procedurach defekacji czytalam:
http://www.niepelnosprawni.info/ledge/x/9091

: 16 lip 2006, 20:50
autor: Ania J.
Widać,ze jestem strasznie ciemna ...boze :((

: 16 lip 2006, 21:29
autor: a.
Każdy jest ciemny na początku, a Wam chyba calkiem dobrze idzie - przecież masz meza w domu i sobie jakos radzicie, no nie? A z czasem bedziecie sobie radzic coraz lepiej.

: 16 lip 2006, 21:34
autor: Ania J.
Mam nadzieje.Prosze odpowiedź albo chociaż jakiś komentarz do tego co napisałam w poprzednim poscie.
dziękuję

: 16 lip 2006, 21:50
autor: a.
Z moich obserwacji wynika, ze wyproznienie nasila spastykę (a opisane przez Ciebie objawy mogą mieć wlasnie taki charakter). Nie chce przez to powiedziec, ze dla latwiejszego robienia kupy warto zdecydowac sie na przyjmowanie lekow antyspastycznych, ale w naszym przypadku sa one koniecznoscia (a przy okazji lagodza przebieg defekcaji).
Aha: nie mam medycznego wyksztalcenia, a moje tetra-doswiadczenia sa ograniczone do jednego "przypadku".

: 16 lip 2006, 22:28
autor: agusia
Nie koniecznie leki przeciwspastyczne pomogą w wypróżnieniu. Można zastosowac dla przykładu mikrowlewki doodbytnicze Rektiolax, rozluźniają odbyt i ułatwiają wypróżnienia i nie wchłaniają się do jelita nie powodując dodatkowych podrażnień

: 17 lip 2006, 17:16
autor: Ma?a
Jak widzisz męża w takim stanie jak napisałaś(że się slini,przewraca oczani i wywija kończynami) to nie mozesz wpaść w panikę bo wtedy tój mąż tez bedzie sie denerwował.U mojego wygalda to w ten sposób ,ze już po wszystkim lub w sytułacjach bardzo stresowych kąpię go albo przytulam bardzo mocno w taki sposób by czuł mój dotyk(dotykam rękoma jego buzi ,uszy,nos... by to poczuł)

: 18 lip 2006, 07:32
autor: Kasia18887
jeśli chodzi o leki to nie polecam-dacie sobie doskonale radę sami

: 18 sty 2007, 23:41
autor: Aska
Aniu a skąd jestescie???

Do Ani J.

: 27 wrz 2007, 14:09
autor: Ania_79
Powiem Ci tylko tyle, że bardzo, ale to bardzo bym chciała być z kimś kto by potrafił mnie tak kochać jak Ty swojego męża....