Tetraplegik • SZWAJCARIA - Strona 3
Strona 3 z 3

Re: SZWAJCARIA

: 04 cze 2012, 19:27
autor: tetrus
Mnie tez pradem pobudzali i o malo serducho nie wysiadlo. Teraz chodze do kardliologa :)

Re: SZWAJCARIA

: 04 cze 2012, 21:40
autor: napletek
Wow, cie ttrus fantazja ponosi po byku :lol: Gdzie fujare wkladales do kontaktu? :lol: A kutasek ci nie stanol przypadkiem?

Re: SZWAJCARIA

: 05 cze 2012, 00:48
autor: michalek5
ja sie nie oszukuje ze bede chodzil , film nietykalni byl na faktach autentycznych , prawdziwy facet 60 paro latek do dzis jest tetrusem a jest MILIONEREM , Abramowich tez by siedzial na wozku .... po co sie oszukiwac.

Niestety za glupote sie placi - skoki do wody , czy jak w filmie nietykalni upadku z paralotni

Re: SZWAJCARIA

: 06 cze 2012, 14:59
autor: kazikYZ
Trzeba odpowiedzieć sobie na pytanie czy warto czekać ^^
Dajmy ze za 20 lat wymyśla metodę dająca 100% efektów tylko kto z niej będzie mógł korzystać?
No na pewno nie My jeśli doczekamy takich nowości.
Z roku na rok zanikają mięśnie których mimo intensywnej rehabilitacji i tak nie da się w pełni utrzymać nie mówiąc o tych których nie ma możliwości efektywnie ćwiczyć. Same mięśnie to pół sukcesu a co z nieużywanymi nerwami? Nie ma ich jak ćwiczyć i oczywiście ze z czasem tez zanikają nie mówiąc o tym ze mózg nie wysyłający impulsów w dany obszar ciała także zapomina tych czynności.
Pierwszym warunkiem rozpoczęcia nawet eksperymentalnych metod leczenia jest sprawdzenie kondycji nerwów obwodowych.
Tak więc powodzenia dla tych którzy czekają dalej a maja możliwości, mam nadzieję że wyjdzie Im to na dobre. Nie mówiąc już o tych którzy w ogóle nie ćwiczą i twierdząc, ze rekonstrukcja samego miejsca uszkodzonego rdzenia wszystko załatwi.
Myślę, że warto próbować różnych metod leczenia kierując się przy tym rozsądkiem bo czas na pewno nam nie pomoże patrząc na kondycję naszego ciała.

Re: SZWAJCARIA

: 06 cze 2012, 15:35
autor: erty
kazikYZ pisze:Trzeba odpowiedzieć sobie na pytanie czy warto czekać ^^
Dajmy ze za 20 lat wymyśla metodę dająca 100% efektów tylko kto z niej będzie mógł korzystać?
No na pewno nie My jeśli doczekamy takich nowości.
[...]
tym rozsądkiem bo czas na pewno nam nie pomoże patrząc na kondycję naszego ciała.
No to w takim razie, jak będą już umieć naprawiać rdzeń, to przeszczep całych nóg nie będzie problemem? ;) Kaman! Całe nogi razem z d..., I będzie super.
;p

Re: SZWAJCARIA

: 07 cze 2012, 11:26
autor: szparka
Odswini moga byc?

Re: SZWAJCARIA

: 07 cze 2012, 14:25
autor: franiu
Moga byc nawet od nietoperza byle chcialy chodzic :lol:

Re: SZWAJCARIA

: 08 cze 2012, 20:33
autor: franciszek
Moze byc dolna czesc kobity po 70-tce?

Re: SZWAJCARIA

: 11 cze 2012, 10:40
autor: czesiu

Re: SZWAJCARIA

: 11 cze 2012, 21:17
autor: szczarka
A co tu sadzic?

Re: SZWAJCARIA

: 11 cze 2012, 22:17
autor: Fun
No z tego co wyczytałem mogą ci pomóc żeby samemu lać i walić kupę, a to zawsze coś 8)

Re: SZWAJCARIA

: 23 kwie 2013, 11:28
autor: robert70
kazikYZ pisze:Trzeba odpowiedzieć sobie na pytanie czy warto czekać ^^
Dajmy ze za 20 lat wymyśla metodę dająca 100% efektów tylko kto z niej będzie mógł korzystać?
No na pewno nie My jeśli doczekamy takich nowości.
Z roku na rok zanikają mięśnie których mimo intensywnej rehabilitacji i tak nie da się w pełni utrzymać nie mówiąc o tych których nie ma możliwości efektywnie ćwiczyć. Same mięśnie to pół sukcesu a co z nieużywanymi nerwami? Nie ma ich jak ćwiczyć i oczywiście ze z czasem tez zanikają nie mówiąc o tym ze mózg nie wysyłający impulsów w dany obszar ciała także zapomina tych czynności.
Pierwszym warunkiem rozpoczęcia nawet eksperymentalnych metod leczenia jest sprawdzenie kondycji nerwów obwodowych.
Tak więc powodzenia dla tych którzy czekają dalej a maja możliwości, mam nadzieję że wyjdzie Im to na dobre. Nie mówiąc już o tych którzy w ogóle nie ćwiczą i twierdząc, ze rekonstrukcja samego miejsca uszkodzonego rdzenia wszystko załatwi.
Myślę, że warto próbować różnych metod leczenia kierując się przy tym rozsądkiem bo czas na pewno nam nie pomoże patrząc na kondycję naszego ciała.
TU SOIE CALKOWICIE Z TOBA ZGADZAM TO KIEDYS BEDZIE COS Z TEGO LECZ DLA NAS RACZEJ PO ILUS TAM LATACH NIE LATWO BEDZIE SIE ODBUDOWAC CHOCIAZ KTO WIE MOZE JESZCZE DOZYJEMY JAKIEJS ODNOWY I ZMIANY

Re: SZWAJCARIA

: 23 kwie 2013, 11:39
autor: robert70
kazikYZ pisze:Trzeba odpowiedzieć sobie na pytanie czy warto czekać ^^
Dajmy ze za 20 lat wymyśla metodę dająca 100% efektów tylko kto z niej będzie mógł korzystać?
No na pewno nie My jeśli doczekamy takich nowości.
Z roku na rok zanikają mięśnie których mimo intensywnej rehabilitacji i tak nie da się w pełni utrzymać nie mówiąc o tych których nie ma możliwości efektywnie ćwiczyć. Same mięśnie to pół sukcesu a co z nieużywanymi nerwami? Nie ma ich jak ćwiczyć i oczywiście ze z czasem tez zanikają nie mówiąc o tym ze mózg nie wysyłający impulsów w dany obszar ciała także zapomina tych czynności.
Pierwszym warunkiem rozpoczęcia nawet eksperymentalnych metod leczenia jest sprawdzenie kondycji nerwów obwodowych.
Tak więc powodzenia dla tych którzy czekają dalej a maja możliwości, mam nadzieję że wyjdzie Im to na dobre. Nie mówiąc już o tych którzy w ogóle nie ćwiczą i twierdząc, ze rekonstrukcja samego miejsca uszkodzonego rdzenia wszystko załatwi.
Myślę, że warto próbować różnych metod leczenia kierując się przy tym rozsądkiem bo czas na pewno nam nie pomoże patrząc na kondycję naszego ciała.
Tak tez mysle ze warto probowac wszystkich metod leczenia najwazniejsze jest cwiczyc aby w jakims stopniu ruszac tymi miesniami ktore nam dzialaja .Natomiast nie jeden z nas odczowa jeszcze wzmozenie w tych czesciach ktore sie nie roszaja jak palce po przez wysylane sygnaly z muzgu w ich kierunku