Tetraplegik • Regulamin pracy
Strona 1 z 1

: 10 gru 2004, 12:34
autor: azja
Najnowsza wersja regulaminu pracy

Regulamin pracy [obowiązujący już w wielu zakładach pracy w Polsce]

§ 1.
DNI CHOROBOWE
Pracodawca nie będzie dłużej tolerował zwolnienia lekarskiego jako dowodu
choroby pracownika. Jeżeli pracownik jest w stanie iść do lekarza, jest też
w stanie iść do pracy.

§ 2.
OPERACJE CHIRURGICZNE
Operacje są zakazane. Jak długo pracownik pozostaje zatrudniony, pracodawca
potrzebuje wszystkich jego organów. Pracownik nie powinien niczego usuwać.
Pracodawca zatrudnił pracownika nietkniętego. Usunięcie jakiegokolwiek
organu będzie stanowiło naruszenie warunków umowy o pracę.

§ 3.
DNI WOLNE
Każdy pracownik otrzyma od Pracodawcy 104 dni wolne od pracy rocznie. Dni te
są nazywane sobota i niedziela.

§ 4.
URLOP
Wszyscy pracownicy będą wykorzystywali swój urlop w tym samym czasie. Urlop
jest udzielany na dni: 1 stycznia, 25 grudnia i 26 grudnia.

§ 5.
√Ö≈°MIERć OSOBY BLISKIEJ
To nie jest przyczyna do opuszczenia stanowiska pracy. Pracownik nie może
już nic zrobić dla zmarłego przyjaciela, osoby z rodziny lub
współpracownika. Pracownik jest zobowiązany do dołożenia wszelkich starań ,
aby wszelkie sprawy związane ze śmiercią osoby bliskiej były załatwiane
przez osoby niezatrudnione przez Pracodawcę. W rzadkich przypadkach, gdy
pracownik jest zmuszony do uczestniczenia w takich sprawach, pogrzeb
powinien się odbyć bardzo późnym popołudniem.

§ 6.
√Ö≈°MIERć PRACOWNIKA
Pracodawca akceptuje ten fakt jako przyczynę opuszczenia stanowiska pracy.
Jednakże wymagane jest przedłożenie stosownego oświadczenia, co najmniej na
2 tygodnie przed śmiercią pracownika i przeszkolenie przez pracownika osoby,
która zastąpi pracownika.

§ 7.
KORZYSTANIE Z UBIKACJI
Stanowczo zbyt dużo czasu pracownicy poświęcają na korzystanie z ubikacji.
Od chwili wejścia niniejszego Regulaminu w życie, pracownicy będą korzystali
z ubikacji w porządku alfabetycznym. Na przykład, wszyscy pracownicy,
których nazwisko zaczyna się na literę A będą korzystali z ubikacji od 8 do
8:20, pracownicy, których nazwisko zaczyna się na literę B od 8:20 do 8:40
itd. Jeżeli pracownik nie jest w stanie skorzystać z ubikacji w wyznaczonym
czasie,
musi poczekać na swoją kolej do następnego dnia. W wyjątkowych wypadkach
pracownicy mogą wymieniać się swoim wyznaczonym czasem z innymi
pracownikami. W takim jednak przypadku, stosowne oświadczenie musi zostać
podpisane przez Zwierzchników obydwu pracowników.

§ 8.
PRZERWA OBIADOWA
Chudzi pracownicy mogą wykorzystać na przerwę obiadową pół godziny w celu
najedzenia się w stopniu wystarczającym, aby wyglądać zdrowo.

Pracownicy o normalnych rozmiarach mają 15 minut na przerwę obiadową w celu
zjedzenia zbilansowanego posiłku utrzymującego ich normalne rozmiary.

Grubi pracownicy mają 3,5 minuty na przerwę, które są wystarczające na
wypicie Slim Fast i wzięcie pigułki odchudzającej. Pracodawca z
przyjemnością zezwoli pracownikowi na pracę podczas przerwy obiadowej i
wyjście z pracy wcześniej o tyle czasu, ile pracownikowi należy się na
przerwę obiadową, pod warunkiem, że pracownik wykonał już absolutnie
wszystkie swoje zadania na dany dzień.

Dziękujemy za lojalność wobec naszej firmy. Jesteśmy tu po to, aby
dostarczyć pozytywnego doświadczenia w pracy. Życzymy miłej pracy.

Pozdrawiamy,
Zarząd :goodnight:

: 11 gru 2004, 00:48
autor: agniecha
Nie jestem pewna, czy to jest zabawne, ale za to z życia:

Idziemy całą paczką do kręgielni. Zajmujemy tor. Z barku przynosimy napoje, jakieś ciacha (dla tych, co nie dbają o linię) i owocowe sałatki (dla zwolenników zdrowego odżywiania). Zmieniamy buty i zaczynamy zbijać kręgle. Trochę gramy a trochę gadamy. Aśce i mnie nie wychodzi, więc co jakiś czas któryś z chłopaków rzuca za nas, żebyśmy nie przegrywały sromotnie. Jest miło. Pogryzam ciasteczko i nic nie przeczuwając patrzę, jak sunie w naszą stronę ubrany w pąsową kamizelkę pracownik kręgielni.
- Bardzo przepraszam - mówi z lekkim zakłopotaniem, a jego uszy nabierają barw służbowego wdzianka, - ale państwo muszą zmienić buty.
Zmieniliśmy. Kontrolnie spoglądamy na nasze stopy, a potem podnosimy pytające spojrzenia na zarumienionego pracownika.
- Wszyscy - twardo dodaje właściciel pąsowej kamizelki i wskazuje palcem na „naszego” tetrusa - Pan też.
- No ale po co? - inteligentnie pyta Ola.
- Bo takie są przepisy. Wszyscy uczestnicy gry muszą włożyć buty do kręgli.
- Ale ja nie uczestniczę w grze - chłopak tłumaczy spokojnie, ale dusi się ze śmiechu. - Ja tu sobie siedzę i jem sałatkę.
- Kto siedzi w boksie, uczestniczy w grze - pan jest nieustępliwy.
Porozmawiałabym z kierownikiem, ale najpierw muszę przestać się śmiać.
- No stary - Piotr otwiera piwko i podsuwa koledze, - zdaje się, że chciałeś być traktowany jak wszyscy.
Kierownika nie ma, a regulamin kręgielni wisi na ścianie. Ustępujemy. Pokwikując ze śmiechu wybieramy odpowiednie buty. Kończę zawiązywać sznurowadło, kiedy kątem oka widzę, że Joaśka się nie śmieje. Mikołaj też ma minę zgorszoną i oburzoną. Dociera do mnie, że to wcale nie takie zabawne. Głupoty trzeba się bać. Ona jest straszna, nie śmieszna.

: 11 gru 2004, 08:37
autor: Malcolm
Kupowal facet od rolnika chalupe nad jeziorem. I pyta go:
- Panie, a jak tutaj z komarami?
- Noooo... czasem sa, ale my znalezlismy sposób!
- Tak? Jaki?
- Nooo.... sadzamy tesciowa na laweczce przed chalupa i smarujemy jej twarz miodem. I te komary leca do niej i jest spokój!
- Ale ona sie przeciez zadrapie na smierc!
- Nieeeee... jest sparalizowana...



hmm chyba potrafimy smiac sie z siebie co :D :D


malcolm

: 11 gru 2004, 11:21
autor: Malcolm
no to jeszce moj ulubiony

Nad rzeka, obok farmy siedzi krowa i pali trawke. Zadowolona, klimat i
te sprawy. Podplywa do niej bóbr, wychodzi na brzeg i pyta:
- Te, krowa, co robisz?
- Aaaa, widzisz bóbr, jaram i jest OK.
- Daj troche, jeszcze nigdy nie kurzylem...
- Jasne! Ciagnij macha bracie!
Bóbr wciagnal dym i od razu go wypuscil. Na to krowa:
- Stary, nie taaak! Patrz: ciagniesz macha i trzymasz go w plucach
dluzsza chwile. Zreszta - wiesz co?
W tym czasie jak wciagniesz, przeplyn sie kawalek pod woda w dól
rzeki, wróc tu i wtedy wypusc powietrze. I mówie ci bedzie OK.
Jak uradzili tak zrobili. Bóbr sie zaciagnal, plynie pod woda, ale
juz po kilku chwilach zrobilo mu sie happy.
Wyszedl na brzeg po drugiej stronie rzeki, walnal sie na trawe i
orbituje.
Podchodzi do niego hipopotam i pyta:
- Te bóbr, co robisz?
- Aaaa, widzisz hipciu, fazuje sobie troszku...
- Daj troche stuffu, ja tez chce.
- Podplyn na przeciwko do krowy. Ona ci da.
Hipopotam podplynal w góre rzeki, wychodzi na brzeg, a krowa
wywalila galy i krzyczy:
- Bóbr, ku***, WYPUSC POWIETRZE :D :D



malcolm

: 11 gru 2004, 13:41
autor: azja
Małżeństwo siedzi przy obiedzie.
Żona do męża:
- Wiesz Stasiu, kiedy pomyślę, że nasze małżeństwo trwa już 25 lat, to ciepło mi się robi przy sercu.
Mąż odpowiada:
- Daj spokój Helena, po prostu cycek wpadł Ci do zupy :D

: 19 gru 2004, 12:39
autor: Joten
Usuwanie barier architektonicznych !!!
http://www.funpic.hu/en.picview.php?id= ... 9&s=dd&p=9

: 22 gru 2004, 20:01
autor: Joanna
A propo zbliżających się √Ö≈°wiąt coś na humorek :D

http://www.inkspotdigital.com/DOWNLOADS/SANTAMAKER.swf

: 23 gru 2004, 20:43
autor: Lekter
Dwie blondynki wybrały się do lasu po choinkę.
Chodzą, szukają - aż zapadła noc.
Mróz straszny, wilki wyją, więc w końcu jedna mówi do drugiej:
- Wiesz co, zetniemy następne drzewko jakie napotkamy, nawet jeśli będzie bez bombek...