Tetraplegik • Wózek i firmy - Strona 6
Strona 6 z 8

: 20 mar 2006, 08:46
autor: Woj
Z tego co piszesz wynika że ktoś tak dobrze dobrał osprzęt.
Ja mam zdrowe łapska ale te hamulce pod siedzeniem mnie też denerwowały (akurat nie GTM).

: 21 mar 2006, 10:00
autor: jeme
Dawno mnie nie było i tak sobie tylko przelotnie wpadlem :D

Dwie ciekawostki mi w oczy wpadły.

1. Na stronie kaleba nie ma żadnych certyfikatów ani świadectw badań tylko potwierdzenia wpisu do rejestru wyrobów medycznych - a że system u nas kuleje, nic to generalnie nie znaczy. A na własne oczy widzialem paromiesięczne sety które nadawały sie najwyżej na przetopienie

2. Zaciekawiły mnie głosy krytyki dotyczące GTMa. Do tej pory słyszałem raczej pozytywne opinje użytkowników (z wyjątkiem tago oczywiście że praktycznie każdy ich wózek to kopia czegoś). Może po prostu chłopcy przestają się wyrabiać - to w sumie początkująca firma, może nie mogą sobie poradzić z nawałą klientów. Bez odpowiedniej infrastruktury nie jest to proste - pozostaje mieć nadzieje że opanują w końcu sytuacje.

Coogar - apropos nietypowych wymiarów - próbowałeś przymierzyć się do Panthery? Wiem że mają 'szeroki wachlarz' rozmiarów i typów. No i raczej dobrze dobierają wózki - nawet nietypowe.

BTW - ta osławiona 'wysoka cena' Panthery to mit. Spokojnie można się w nią zaopatrzeć w cenie 'porównywalnej' do obecnej ceny GTMa (lub Seta ROTFL) Także poszukującym wózków i niezdecydowanym radzę samemu wszystko sprawdzić - podzwonić po firmach, podowiadywać się, poprzymierzać. Informacje zaczerpnięte u źródeł mają zdecydowanie większą wartość niż utarte opinie (niezależnie od tego jak wiele osób je wyznaje) i czasami mogą zaskoczyć :D (No ja byłem zaskoczony)

pozdro
jeme

: 21 mar 2006, 18:19
autor: Jaros?aw
Jeżeli jeszcze raz zaczniesz swoją wojenkę to bądź pewien , że są sposoby aby cię namierzyć i przykładnie przywołać do porządku. To jest pierwsze i ostatnie ostrzeżenie. Dosyć mam tych bzdur, które wypisujesz. Kim ty właściwie jesteś? Jeżeli jeszcze raz wypowiesz się na temat Kalebu jako niezarejestrowany użytkownik to będę zmuszony powiadomić policję.
(działasz celowo na niekorzyść firmy, co jest karalne a twoje informacje są wyssane z palca. Ciekawe na czyje zlecenie? A może sam jesteś z sobie tylko znanych powodów zainteresowany niszczeniem czyjejś pracy)

Radzę ci traktuj poważnie to ostrzeżenie.

: 22 mar 2006, 11:16
autor: Woj
Jarosław jeśli chodzi o wyniki badań czy testów zleconych to fakt na stronie KALEBA jak i GTM nic nie ma. Choć każda firma się chwali że były przeprowadzane.

A z tego co wyczytalem na stronie Urzędu Rejestracji ... wpisu dokonuje się na podstawie zgłoszenia a CE wydaje sobie sam producent.

Pozdrawiam

: 22 mar 2006, 11:25
autor: Woj
Jeme a tak z dużej ciekawości to miłe zaskoczenie jeśli chodzi o cenę panterki to jaki rząd wielkości? ; )

: 22 mar 2006, 16:04
autor: jeme
@Jaroslaw:
Bardzo ciekawe o jakiej wojence mowisz? Ja osobiście żadnej nie prowadziłem.
I co tak Ciebie zdenerwowało że posuwasz się do gróźb?
I jakie konkretnie informacje są wyssane z palca?
I co ma wspólnego POLICJA z wypowiedziami niezarejestrowanych użytkowników?
I czemu akurat na temat Kalebu?
Możesz być pewien że twoje ostrzeżenie potraktuje tak poważnie jak na to zasługuje, a forumowicze wyciągną własne wnioski (w szczególności na jakie tematy NIE odpowiadasz a na jakie odpowiadasz i w jaki sposób)

Na tamat swobody wypowiedzi, wolności w internecie, tego gdzie można sobie wsadzić wszelkie internetowe rejestracje i w szczególności 'na czyje zlecenie działam' - nic nie napisze - bo i po co.

Tyle w temacie odpowiedzi na wypowiedź ( ;) ) na którą właściwie nie należało by odpowiadać (jak napisałem kiedyś, gdzieś, wcześniej - 'poniżej krytyki')


@Woj:
Sorki, ale nie mam żadnych konkretów - po prostu 'obiło mi się o uszy' parę informacji z kręgów 'zbliżonych' do źródeł (solidnych informacji). A że nie znam konkretów (cen ci nie podam) - tylko zasygnalizowałem temat dla dociekliwych. A osoby zainteresowane odsyłam jak w poprzednim poście - popytać po firmach, poprzymieżać się, podyskutować ze sprzedawcami. Wiadomo - sytuacja w Polsce się zmienia, zmienia się też perspektywa. Dla tego nie warto opierać się na mocno zdezaktualizowanych stereotypach a SAMEMU SIę DOWIADYWAć.
I rozmawiać z tymi przedstawicielami firm - częstokroć można się zdziwić jak wiele w drodze porozumienia można uzyskać.

pozdro
jeme

: 22 mar 2006, 18:11
autor: Gość
Witam wszystkich
jestem własnie przed wyborem wózka do teh pory jezdziłem na HORNECIE z siedziskiem 40 wersja zprzed 10 lat teraz podobno produkuja nowe modele ogólnie mówiac nie narzekam trafilem na dosc dobrą chyba wwrsję bo jezdze nim praktycznie wszysedzie gdzie tylko mozna , m.in schody w blokach itd rama jeszce mi nie padła tak wiec pozytywna opinia odnosnie starj wersji HORNETA ale czas by cos potestowac nowego i przymierzam sie do GTM HAMER VARIO podobno prodycent daje 5lat gwarancji na ramy bynajmniej tak mi powiedział gosc jak dzwonilem do nich. Pytanie brac czy nie brac a o tym set niestety nie znalazłem wiele w necie moze ktos ma link do tej firmu kabel
pozdrawiam i czekam na opinie ddam ze jestem paraplegik uszkodzenie L4 i poruszam sie rownierz samochodem wiec jak tez wygląda sytuacja z pakowaniem tych wózków do cinqueczento
czekam na opinie

: 22 mar 2006, 20:17
autor: ToJa
PiS cenzuruje TV, a jaroslaw to forum. uwazajcie wiec i lepiej w kazdym watku chwalcie kaleba :wink:

: 24 mar 2006, 11:03
autor: jeme
no z pakowaniem do samochodu to trafiłeś w mojego osobistego faworyta.

Większość osób ci to potwierdzi - samodzielnie do samochodu najlepiej pakuje się panthere :D. Ten wózek po prostu zaprojektowano mając także to na względzie (jako jeden z podstawowych atrybutów).
Do małych samochodów wózek pakuje się (samodzielnie) na siedzenie obok albo na tylnią kanapę.

Jeżeli chodzi i wkładanie do bagażnika - z chinquakiem nie mam doswiadczen, ale kiedys pakowalismy do malucha. Dało rade :D

pozdrawiam
jeme

: 24 mar 2006, 15:16
autor: go?
ToJa pisze:PiS cenzuruje TV, a jaroslaw to forum. uwazajcie wiec i lepiej w kazdym watku chwalcie kaleba :wink:
No właśnie chyba na szczęscie nie cenzuruje :). Przepraszam, że odezwę się tylko jeden raz - miałem wyłącznie czytać to forum, ale zaniepokoiło mnie to co tu się dzieje. Wymiana ciosów poniżej pasa pomiędzy dwoma "wiadomymi" firmami, to nie jest to czego oczekują Ci, którzy szukają tu sensownej informacji. Nikomu to nie służy, a już samym firmom to z pewnością nie.
Jarku pisał do Ciebie prawnik, a ja jestem maretingowcem i też uważam, że to nie tędy droga. Robisz swojej firmie "wilczą przysługę".

Kto przyjdzie do firmy, która forumowiczów straszy policją?!!

I żeby nie było wątpliwości - od 8 lat jeżdże na Pantherze (obecnie na spox'ach), a to inna "liga" - nie mam więc interesu by być za lub przeciw w Waszej "dyskusji". Chodzi raczej o jej poziom i trzymanie się realiów.

Z pewnym dystansem i życzliwością obserwuję próby obu firm utrzymania się na trudnym rynku - choć z pewnością po wózek pójdę wiadomo gdzie :).

Za jedno chcę Wam podziękować - za to że dzięki Waszemu istnieniu mogłem dostać dobrą ofertę na Pantherę Light - to jest hit!!!

Firmy o większym doświadczeniu poczuły Wasz oddech na plecach i to służy rynkowi - czyli użytkownikom!! Bo ich ceny przy bardzo wysokiej jakości są teraz odpowiednie.

Chcę dodać, że posiadanie atestu na wózek to żaden wyczyn. To jest dziś obowiązek i norma. Dla świadomych użytkowników liczą się jedynie (oprócz własnych ocen) opinie - niezależne!! innych użytkowników i stosunek cena do jakości. Takie opinie i surowe profesjonaLne testy zamieszcza szwedzki "Kick" pismo Aktywnej w Szwecji - niestety my się czegoś takiego nie dorobiliśmy. Dlatego czasami udaje się u nas nawet wcisnąć jaiejś firmie komuś "krzyżaka" jako wózek aktywny. Jest to łowienie ryb w mętnej wodzie.
Mam nadzieję, że unikniecie Panowie wszelkich raf, a przede wszystkim śmieszności w Waszych działaniach marketingowych.
Pozdrawiam,

: 25 mar 2006, 09:14
autor: Woj
Czyli jednym słowem wychodzi na panterę (trzeci gracz czyli robi się sytuacja kaleb vs. gtm vs. apco). Widzę że obraz i opinie są tu nader obiektywne.
I widzę że na tym forum generalnie pojawiają się sami marketingowcy, którzy toczą odwieczny spór o to kto ma lepszy sprzęt.
Taka uwaga - jeśli się o czymś wspomina że jedna pani drugiej pani powiedziała że pantera jest teraz tańsza to albo jest się konsekwentnym i plot się nie rozsiewa albo się mówi do końca (jaki problem sprawdzić cenę ukonkurencji).
Druga sprawa - widziałem działania "marketingowców" od panter w Spale i powiem tyle tekst w stylu taka szansa jest dziś i nie pojawi się jutro świadczy o słabości firmy a nie o randze i niepowtarzalności oferowanego produktu.


Pozdrawiam wszystkich PR-owców.

: 25 mar 2006, 16:00
autor: go?
Woj pisze: 1.Czyli jednym słowem wychodzi na panterę (trzeci gracz czyli robi się sytuacja kaleb vs. gtm vs. apco). ...


2. ...Taka uwaga - jeśli się o czymś wspomina że jedna pani drugiej pani powiedziała że pantera jest teraz tańsza to albo jest się konsekwentnym i plot się nie rozsiewa albo się mówi do końca (jaki problem sprawdzić cenę ukonkurencji)....

3. ..Druga sprawa - widziałem działania "marketingowców" od panter w Spale i powiem tyle tekst w stylu taka szansa jest dziś i nie pojawi się jutro świadczy o słabości firmy a nie o randze i niepowtarzalności oferowanego produktu...


4. ...Pozdrawiam wszystkich PR-owców.
Jednak poczułem się "wywołany do tablicy" i uzupełnię swoją wypowiedź - na kanwie Twojej jesli pozwolisz :)

Ad. 1. Otóż "Ludzie są rózne i mają do tego prawo" . Pracuję w markowej firmie motoryzacyjnej i dla mnie jest oczywiste, że jedni klienci kupują Fiata czy Renault'a, a jeszcze inni Mercedesa. Z wózkami jest nieco inaczej, ale podobnie. Ważne żeby mieć wybór i uczciwe warunki oceny - do dokonania wyboru.
Troszkę przeinaczasz sytuację - otóż Panthera - jako firma wywodzi się z początków ruchu Aktywnej w Szwecji i w Polsce i jeśli ktoś mówi, że "robi się sytuacja" czyli - coś wchodzi - to raczej nie powinien w tym kontekście mówić o Pantherze :) Ta firma stale "podnosi poprzeczkę", ma swoich klientów i zwolenników od lat i raczej trudno ich będzie przekonać do zmiany na inne rozwiązania. Było już takich prób sporo, ale zabrakło istotnych argumentów....

Ad. 2. Faktycznie podawanie cen na takich forach uważam za niesmaczne. O to trzeba pytać w samych firmach. Zresztą z prostego względu - każdy ma inną sytuację i może dostać inną cenę!! A rynki to rozmowy. Ponadto nie uważam by było w naszym interesie - użytkowników - zachęcanie firm do wojny cenowej. Bo to droga w maliny. Dla nas jest najistotniejsza szeroko rozumiana jakość. I to bez kompromisów. Bo ta jakość, to nasza mobilnośc, zdrowie i bezpieczeństwo - co też można przełożyć na pieniądze :wink:

Ad.3. No faktycznie, jeśli ktoś tak dokładnie powiedział cyt. " taka szansa nie pojawi się jutro" to popełnił, z punktu widzenia dobrej promocji pomyłkę. Ale, kto jest doskonały? Też słyszałem o tej promocji i wiem, że w tym konkretnym przypadku skierowana była do instruktorów AR - jako grupy, która przyczyniła się do rozwoju ruchu. Czy wiesz coś innego na ten temat ? Takie promocje powinny być mile widziane i są stosowane np. przez wszystkie szanujące się firmy w mojej branży. Nareszcie zaczyna być normalnie!!! To jest raczej objaw siły firmy i jej dobrego podejścia do aktywnych użytkowników. To też trzeba uznać za element wspierania i rozwoju segmentu rynku - nazwijmy go segmentem AR. I działa to na korzyść wszystkich jego uczestników - w tym WSZYSTKICH firm działających w segmencie!!!
Może to trochę nudne, ale wydało mi się ważne byśmy się dobrze rozumieli.

Popierajmy to co działa na korzyść użytkowników - firmy dadzą sobie radę :D

Ad. 4. Niestety obawiam się, że na tym forum nie ma prawdziwych PR'owców. Gdyby byli, dyskusja między firmami miałaby bardziej ucywilizowany charakter. Może to się jeszcze zmieni...

Pozdrawiam,[/i]

: 27 mar 2006, 12:36
autor: jeme
No dobra - ja też słyszałem o tej ofercie i między innymi do tego piłem w swoim poście
Ciekawostka - obejrzałem sobie materiały dotyczące w/w tematu - i niegdzie nie zobaczyłem że 'coś takiego tylko raz i nigdy się nie powtóży'
jak jakiś 'marketingowiec' tak powiedział to musiała być niezła wtopa
no cóż - podobno każdemu może sie pop_dolić :lol:

co do sytuacji Kaleb czy Gtm vs Panthera - raczej na cos takiego sie nie zanosi. To wciąż zupełnie inna klasa wózków. Może kiedyś dorobimy sie polskiego wózka na światowym poziomie, ale na to potrzeba paru latek doświadczeń i budowania marki - tu nawet dobry pomysł nie wystarczy.

I jeszcze jedno - od razu zaznaczam bo się smrodek zaczął robić - odzywam sie na tym forum nie poto żeby komuś jakiś wózek sprzedać, ale dla tego że nie cierpie jak się ciemnotę wciska. Nigdzie nie napisałem (i nie napisze) 'kup taki to a taki wózek bo jest najlepszy i już'. Proszę więc mnie nie wpisywać w jakąś marketingową walkę firm. Jedyne co robie to staram pokazać rzucające mi się w oczy 'nieścisłości' a także zasugerować forumowiczom to co już parę razy pisałem - Samemu sprawdzić, najlepiej samemu wyprubować i SAMODZIELNIE myśleć nie dając się wkręcać forumowym wyroczniom 8)

pozdro
jeme

: 27 mar 2006, 16:19
autor: Go?
Tak aby podsumować, z tym że wchodzi trzecia firma do walki to chodzi o rozgrywki słowne i zgoda że PANTERA budowała AR w Polsce i przez to jest postrzegana wyżej niż np. kushall albo każda inna firma.
Ale powiedzmy sobie szczerze taki wózek to nie jest coś wielce wyszukanego technologicznie. Przemyślana rama, dobry materiał, uczciwe podejście i w naszych realiach myślę żę 5 lat i będziemy mieli polski wózek w miarę polskiej cenie, który z powodzeniem będzie mógł stanąć w szranki np z osławioną panterą czy kushallem. A ja osobiście widzę już tego zaczątki.

Pozdrawiam wszystkich

: 27 mar 2006, 17:02
autor: jeme
sprawa wyszukania technologicznego... ech - gdyby to było takie proste...
uczciwe podejście... to niestety też jeszcze nie jest reguła

woj - nie przesadzaj z tymi marketingowcami i obiektywizmem. Nie jest tak źle. Prześledź sobie wątek od początku do końca - wnioski nasuwają się same. Zresztą całe forum przesycone jest atmoswerką wózkowego szowinizmu (moje lepsze itd) a że coponiektórzy przeginają z argumentacją - cóż, w ogniu dyskusji można im wybaczyć :D. Na szczęście nie przekształciło się to jeszcze w pełnowymiarowy flame war ale znając 'polski' charakter to tylko kwestja czasu :twisted:

a wracając do dyskusji o dyskusji - abstrachując od tematu firm i marek - faktycznie zaczyna się ona robić niesmaczna. Chyba znowu zamilknę (bo jak tak dalej pójdzie to za chwile dowiem się że jestem Saddamem Hussainem w przebraniu prubującym storpedować polski rynek) na parę miesięcy i zobacze jak się sprawy rozwiną :D


pozdro
jeme