akumulatory do wózków

O wózkach i nie tylko.

Moderator: Moderatorzy

go?

Post autor: go? »

bawiłem się i meyrą i invacarem i permobilem na targach
permobil mi sie podobał najbardziej
ale to oczywiście subiektywna opinia :D

co do nowości firmy - serio nie słyszeliście nigdy wcześniej o permobilu?
jak dla mnie to trochę dziwne...
Ja osobiście "wiem" o tych wózkach "od zawsze". Dla mnie to był synonim czegoś najlepszego, istna ikona tego co mają fajnego na tym zgniłym zachodzie a co jest całkowicie poza naszym zasięgiem - taka gwiazdka z nieba.
Wiadomość że wózki te są teraz dostępne w Polsce dopiero uświadomiła mi jak się wszystko wokoło zmieniło :D
go?

Post autor: go? »

Re:Woj.



Rzeczywiście mamy kapitalną dyskusję o akumulatorach :wink:

Chyba najbardziej zainspirował mnie ten ostatni akapit. O tym, na czym Niemcy zdobyli doświadczenie w rehabilitacji…….. Jeśli to prawda to wiele wyjaśnia, ale o tym za chwilę.

W sprawie protezoplastyki nie wypowiem się wg zasady „Trzymaj się szewcze kopyta” i moim zdaniem lepiej by było chyba dla Ottobocka by za wózki się nie brał, a pozostał przy tym w czym jest dobry. Wiem o „konkurencji” Permobila więcej niż o Permobilu. Jeździłem na wózkach wszystkich firm niemieckich i to różnych, nawet na krzyżakach od początku lat 80’. Jeśli już to uważam, że Ortopedia miała najlepszy dział BR (badawczo rozwojowy) i naprawdę dość nowatorskie rozwiązania np. seria ULW czy studialny wózek aktywny z włókna węglowego - coś ponad 3 kg – cały. Meyra tłukła masówkę, tak jak wspomniana przez Ciebie firma w Polsce. No, „ale to se ne vrati!!!!!”

Permobila „wąchałem” wtedy tylko na targach w Reichu i marzyłem by go mieć…


Teraz wrócę do kwestii wojenno ojczyźnianej, lub jak wolisz „wózek, a sprawa Polska”.

Mam nadzieję, że to co napisałeś, to nie jest oficjalna linia marketingowa Meyry – bo jak to brzmi:

"Kupujcie Meyrę (Polacy), bo my wiemy najlepiej. Zrobiliśmy sobie wojnę (z Wami) i potem mieliśmy kupę swoich inwalidów, na których „urośliśmy”".

Co za koszmarny komunikat…….

Nie tylko dlatego, że wywołuje ducha mrocznej przeszłości. Pokazuje też, że gdyby nie wojna to Niemcy do niczego by nie doszli, a jak już doszli to ... klienci im się wyczerpują. Resztki nie oczekują pewnie niczego nowego tylko - jak napisałeś i to nomen omen „niemieckiego czołga”.

Tymczasem Permobil powstał nie z powodu wojny, lecz ze zwykłej ludzkiej solidarności, która przekłada się w Szwecji na system państwa. Każdy ma tam prawo do życia w społeczeństwie (kombatantów ze względów oczywistych tam raczej nie ma) i zarówno to państwo jak i lokalne społeczności respektują prawo do takiego (właściwego) zaopatrzenia INDYWIDUALNEGO, by osoba niepełnosprawna miała największe szanse na samodzielne i niezależne funkcjonowanie w jej środowisku naturalnym i społeczeństwie. I taka jest z grubsza misja Permobila:

„Wszelkimi dostępnymi środkami technicznymi zapewnić osobie niepełnosprawnej równe szanse”.

Widzisz różnicę?
Bo ja tak.

Dodam do tego, że Svensonlandia to głównie skały, lasy, jeziora i morze. Bardzo mało dróg bitych – dużo więcej szutru, leśnych wyboistych duktów – o mrozach już pisałem. I jeszcze 2000 km wzdłuż kraju, a ostatnie 500 km na północ zamieszkuje mniej niż 500 tys. ludzi (razem mają ca. 8 milionów). Wystarczy popatrzeć na prawdziwe Volva i Saaby by zrozumieć, że życie tam to nie przelewki. I tak samo jest z Permobilem.

I teraz to: „Producenci wózków nie zajmują się tworzeniem akumulatorów oni po prostu je stosują. Więc o tym czy coś wytrzyma w danej temp. czy nie zależy tylko od solidności doboru.”

To wyobraź sobie, że dostarczasz ludziom wózki na północ i po roku siadają im w nich akumulatory.

I teraz zagadka. Co musisz zrobić szybko…….?
Odp: Chyba zwinąć interes.

Brawo: “The winner is Woj.”

Permobil wytwarza elektryki ponad 70 lat I ma bardzo rozbudowany dział BR, który nota bene współpracuje z naukowcami i działami BR DOSTAWC√¢ÀÜ≈°√É‚Ä∞√¢‚Ǩ≈°√É‚Äû√ɬ∫W z wielu krajów. Bo to tworzy łańcuch jakości. Inaczej to usterki mnożą się jak bakterie. Jednym zdaniem: Chcesz mieć produkt wysokiej jakości – to zadbaj o jakość komponentów. I dlatego warto zapytać o szczegóły w APCO.


Na koniec przypomnę, że znaczna część Szwedów i Norwegów głosowała przeciw wejściu do UE, żeby im się standard życia nie obniżył do … niemieckiego …… i słusznie.

Pozdrawiam,
Woj

Post autor: Woj »

(...) Pokazuje też, że gdyby nie wojna to Niemcy do niczego by nie doszli, a jak już doszli to ... klienci im się wyczerpują. Resztki nie oczekują pewnie niczego nowego tylko - jak napisałeś i to nomen omen „niemieckiego czołga” - chłopie co ty piszesz! Widzę że w tej szwecji to wam bajzel w głowach zrobili.
Powiem ci jedno czy Ci się to podoba czy nie - to do czego doszła niemiecka ortopedia, rehabilitacja i wytwórcy sprzętu było właśnie podyktowane tak jak to napisałeś by „Wszelkimi dostępnymi środkami technicznymi zapewnić osobie niepełnosprawnej równe szanse”.

Co do tego działu BR to wciąż istnieje.
Nie ma sensu dalsze ciągnięcie tematu bo twój obietywizm jest wręcz porażający. Już niedługo APCO ma szansę sprzedać wiele wózków zindywidualizowanych. Do rozmowy wrócimy za ok 6-12 miesięcy i wypowiesz się na temat indywidualizacji. Jestem bardzo ciekawy jak za 13-15 tys. zindywidualizujesz człowiekowi wózek. Teraz nie ma co się licytować.

Pewnie za kilka lat APCO będzie przyjmowało w "rozliczeniu" pierwsze elektryki - tylko co będzie przekładało ze starych wózków do nowych by obniżyć ich koszt. To właśnie jest twoje pojęcie szweckiej indywidualizacji.

Pozdrawiam
go?

Post autor: go? »

Woj - a co ci zrobiło APCO że sie go czepiasz?
go?

Post autor: go? »

Woj pisze: chłopie co ty piszesz! Widzę że w tej szwecji to wam bajzel w głowach zrobili.

Powiem ci jedno czy Ci się to podoba czy nie - to do czego doszła niemiecka ortopedia, rehabilitacja i wytwórcy sprzętu było właśnie podyktowane tak jak to napisałeś by „Wszelkimi dostępnymi środkami technicznymi zapewnić osobie niepełnosprawnej równe szanse”.


Nie ma sensu dalsze ciągnięcie tematu bo twój obietywizm jest wręcz porażający. Już niedługo APCO ma szansę sprzedać wiele wózków zindywidualizowanych. Do rozmowy wrócimy za ok 6-12 miesięcy i wypowiesz się na temat indywidualizacji. Jestem bardzo ciekawy jak za 13-15 tys. zindywidualizujesz człowiekowi wózek. Teraz nie ma co się licytować.

Pewnie za kilka lat APCO będzie przyjmowało w "rozliczeniu" pierwsze elektryki - tylko co będzie przekładało ze starych wózków do nowych by obniżyć ich koszt. To właśnie jest twoje pojęcie szweckiej indywidualizacji.

Pozdrawiam

UUU nieładnie, a już mi się zdawało, że potrafisz zachować dystans. Zazwyczaj jak się kończą argumenty, to zaczynają się inwektywy. Trzeba trochę więcej czytać i myśleć, a mniej wpatrywać się w jedyną słuszną koncepcję. To nie tylko w Szwecji zrobili mi, jak to piszesz znów z niemecka, bajzel. Tak jest na całym półwyspie, bo mają tam "Spójną Skandynawską Politykę Wobec Zjawiska Niepełnosawności (tłumaczenie dowolne). Czy znasz taki Niemiecki dokument? Bo ja nie.
Nie sądze, by kiedyś Permobil w Polsce kosztował tanio, bo jakość zawsze kosztuje. Dla mnie wytarczy, że ten wózek, który mnie interesuje mieści się w refundacji. Zresztą gotów jestem dopłacić........
Na temat APCO to... choć to nie moja sprawa, to uważam, że stosujesz chwyt poniżej pasa. Na tym forum już padł podobny zarzut i po pytaniu forumowicza "Czy APCO sprzedało Ci coś starego jako nowe" nie było nawet pół słowa.

Jak coś takiego piszesz, to niestety zamykasz sobie drogę do raju (swobodnej dyskusji).

Pa Pa Woj.
Woj

Post autor: Woj »

Powiem tak nie wiem czemu tak się ekscytujesz. Ja inwektyw nie używałem, wydawało mi się że po prostu przedstawiam swoje zdanie.
Mój punkt widzenia jest taki a ty masz inny i to jest wolność. Na szczeście każdy ma szanse dokonywać samodzielnych wyborów.

Co do wypowiedzi o firmie APCO faktycznie mogły zostać odebrane w sposób niestosowny i przepraszam tych których dotknęły.

Z uwagi, iż trudno nazwać tę dyskusję mało rzeczową i obiektywną dlatego proponuje każdemu kto jest zainteresowany wózkami elektrycznymi a czytał ten tematy by po prostu oglądał i próbował a to jak zachwala sprzedający dzielił przez 2 albo nawet 3. A argumenty sprzedającego że taka rewelacyjna oferta jest tu i tylko teraz powinny być pierwszym sygnałem że coś jest nie halo. Bo jak przedmówcy napisali jeśli coś jest extra to się samo sprzeda.


Pozdrawiam
go?

Post autor: go? »

Woj pisze:Powiem tak nie wiem czemu tak się ekscytujesz. Ja inwektyw nie używałem, wydawało mi się że po prostu przedstawiam swoje zdanie.
Mój punkt widzenia jest taki a ty masz inny i to jest wolność. Na szczeście każdy ma szanse dokonywać samodzielnych wyborów.
Pytasz i masz :wink: Owszem, poczułem się osobiście dotknięty. Jeśli słowo na "b", którego użyłeś w kontekście mojej głowy :) to nie inwektywa - to może w Twoich stronach ono znaczy co innego niż w moich??

Zasadą wypowiedzi na każdym forum jest to, że jeśli już się coś atakuje - to problem, a nie personalnie ludzi - bo to całkiem zrywa komunikację.

Ludzi z APCO przeprosiłeś, a mnie nie - wobec tego, tak jak poprzednio;

Pa, Pa, woj.

PS.
Nie sadzę, jak sugerujesz, że Permobil to oferta "tu i tylko teraz". Jest to po prostu bardzo dobra i stosunkowo nowa w Polsce alternatywa. warto o tym wiedzieć. Mam taką zasadę: Zanim coś skrytykuję, staram się to najpierw DOBRZE poznać i zrozumieć. Dzięki temu dokonałem w życiu wielu trafnych wyborów. Czego i Tobie życzę :D
ryszard
gawędziarz
Posty: 75
Rejestracja: 15 gru 2005, 13:36
Lokalizacja: mielec

Post autor: ryszard »

witam
moze ktos wie cos na temat skutera Solo QS4 Revatak
nie znam sie na jezykach,nie wiem co to za firma a z ich strony internetowej nic sie nie moge dowiedziec bo nie znam jezyka
nawet nie wiem czy ktos w polsce jest ich dystrybutorem czy przedstawicielem
z gory dzieki za informacje
Gość

Post autor: Gość »

Całkiem ciekawe wzornictwo. Parametry też niczego sobie. Powiem szczerz nie wyobrażam sobie tylko tych 17 km/h. Ja jeździłem Meyra-Ortopedia Cityliner 415 i powiem że te 15 km/h to było więcej niż tylko wiatr we włosach i na zakrętach lekko nerwowo więc te 17 km/h to musi być extremalnie. Nachylenie tego wózka (20%) w stosunku do prędkości pojazdu trochę małe. Mi udawało się 415 bez rozpędzania i przy mojej wadze ciężkiej wjeżdzać na podjazdy ponad 30% z prędkością 10-11 km/h.
Brzęczyszczykiewicz
papla
Posty: 130
Rejestracja: 03 lip 2006, 09:10

Post autor: Brzęczyszczykiewicz »

Fajny ten SOLO QS4 raczej dystrybutora w Polsce chyba nie znajdziesz. No i parametry też ciekawe. Pytanie za ile chodzą w holandii te cacka.

Widziałem zdjęcia takiego fajnego Prmobila terenowego - nie wiecie czy w 20000 się zmieści?
ryszard
gawędziarz
Posty: 75
Rejestracja: 15 gru 2005, 13:36
Lokalizacja: mielec

Post autor: ryszard »

no wlasnie, jestem tez zainteresowany tymi z meyry citylinder415 albo ortocar415 sa tez fajne tylko te silniki 1xjakies600-700watt to chyba nieco malo
jak cos o nich wiecie to napiszcie
interesuja mnie tez TE889SL-champagne oraz JUPITER 4 fast - z rehapoli
bo bede sie musial na ktorys z tych zdecydowac

dzieki
Brzęczyszczykiewicz
papla
Posty: 130
Rejestracja: 03 lip 2006, 09:10

Post autor: Brzęczyszczykiewicz »

Nie jestem w stanie sobie wytłumaczyć co daje mocniejszy silnik skoro nie przekłada się to na na prędkość oraz zdolność pokonywania wzniesień - to moje osobiste spostrzeżenia.
Shopridery z rehapoli niby mają mocne silniki mocniejsze od invaceru czy meyry ale jeździ się na nich jak na osiłkach a podjazd to zupełnie inna para kaloszy.
Jeszcze nie miałem okazji jeździć JUPITEREM ale z tego co widziałem cena zachęcająca bo 15500 tyle że trochę boję się obsługi posprzedażowej, z rehapolą różnie bywało - zazwyczaj dobrze ale bardzooo długo.

Tak z ciekawości porównuje dane techniczne i powiem szczerze nie wiem jak tłumaczyć tę moc:
Moc:
Jupiter - 1490 W
889SL Cham - 1490 W
Cityliner 415 - 650 W

Prędkość:
Jupiter - 16 km/h
889SL Cham - 15 km/h
Cityliner 415 - 15 km/h

Wzniesienia:
Jupiter - 8-14%
889SL Cham - 8-14%
Cityliner 415 - do 27%
Gość

Post autor: Gość »

Brzęczyszczykiewicz pisze: Widziałem zdjęcia takiego fajnego Prmobila terenowego - nie wiecie czy w 20000 się zmieści?
Permobil ma w Polsce autoryzowanego dealera i serwis to firma APCO - ta od ROHO i Panther (same silne marki, nieźle hm :D)

Jeździłem na tym wózku(na niebieskim), to TRAX - jest absolutnie wyjątkowy.

http://www.apco.com.pl/apco/produkty.ph ... produkt=29

Na teren - plaża, las, teren skalisty - ścieżka, górki - jedyny. Do miasta czy do centrum handlowego na zakupy- extra. Na Islandii jeździ nimi masa dzieciaków - mają małe fotele i pałąki jak Buggy - czyste szaleństwo. W APCO dostaniesz film o TRAX' ie.

Ma również możliwości szosowe - powiększa się elektrycznie baza kół i masz przełożenia szosowe.

To coś zupełnie unikalnego - zapnij pasy!!!!!!!


Właściwie to jest małe elektryczne auto, którym wjeżdzasz z ulicy do marketu - sam widziałem gostka, który przyjechał na zakupy i objechał centrum chandlowe w 20 min i szpulka do domu.

Nowy za 20 000 raczej mało prawdopodobne.

Pytaj w APCO czasami są okazje!!! - np. wystawowe etc.

www.apco.com.pl

Pozdra :lol:
Brzęczyszczykiewicz
papla
Posty: 130
Rejestracja: 03 lip 2006, 09:10

Post autor: Brzęczyszczykiewicz »

Wygląda czadersko, no ale żyjemy tam gdzie żyjemy więc TRAX w chwili obecnej musi jedynie cieszyć oko na fotkach.
go?

Post autor: go? »

Brzęczyszczykiewicz pisze:Wygląda czadersko, no ale żyjemy tam gdzie żyjemy więc TRAX w chwili obecnej musi jedynie cieszyć oko na fotkach.
To się jednak i to dość szybko zmienia :D
Na szczęście.
Widziałem już nowe Permobile w Polsce, więc te cacuszka daje się jakoś dostać.
Kto ma takie potrzeby i determinacje to kasa się znajdzie.

Ważne, że istnieją takie wózki i są u nas dostępne 8)

Pozdra
ODPOWIEDZ