Problem z jelitami

Tematy o których trudno rozmawiać.

Moderator: Moderatorzy

Awatar użytkownika
robak
gaduła
Posty: 1026
Rejestracja: 16 gru 2009, 15:06
Kontakt:

Re: Problem z jelitami

Post autor: robak » 20 maja 2019, 08:16

Obecnie mam mocz zdrowy a też mam jakieś tam dolegliwości w brzuchu i niżej. Czuję jakieś parcie jakieś ciśnienie także w tym momencie są to raczej jakieś problemy jelitowe.
zielono mi C5

Marcel
gaduła
Posty: 562
Rejestracja: 06 sty 2015, 18:40
Lokalizacja: Made in PRL

Re: Problem z jelitami

Post autor: Marcel » 20 maja 2019, 12:02

Jakby to delikatnie ująć? Mamy przejebane.Mnie dziś okrutnie pieką nogi aż po sutki.A do tego na...la bebech, mdłości itp.To m.in. bóle neuropatyczne.
Pozdrawiam-Marcel

hedwi65
gawędziarz
Posty: 65
Rejestracja: 04 sty 2017, 15:17

Re: Problem z jelitami

Post autor: hedwi65 » 20 maja 2019, 12:26

otoz to -im wieksza spastyka i bole neuroo tym wieksze parcie na ''2''i parzenie na peecherz

pozostaja lzy feniksa;_)

ling
cicha woda
Posty: 42
Rejestracja: 05 sty 2015, 08:08

Re: Problem z jelitami

Post autor: ling » 21 maja 2019, 12:47

Cześć koledzy w niedoli.:) Jak ja Was doskonale rozumiem, jestem para od 16 lat ale od tak mniej więcej 2 lat się pogorszyło, zaczęło , zaczął się ucisk pod mostkiem do pępka, czasem wyżej nad mostkiem takie ściskanie i pieczenie, czasem wytrzymać nie można, wyniki ogólne krwi i moczu dobre, usg tak samo, rodzinny mówi, że wszystko jest ok i żebym nie panikował bo to normalne w moim przypadku. Mocz oddaję opukując się, poty mnie w tym czasie zalewają, kiedyś tego nie było, najgorsze jest to, że nie ma się kogo poradzić w takiej sytuacji, lekarze nic nie wiedzą, wygłaszają jakieś standardowe formułki, że tak już ma być. Ogólnie przewalone.:(

Anka29
gawędziarz
Posty: 69
Rejestracja: 02 kwie 2012, 16:44

Re: Problem z jelitami

Post autor: Anka29 » 21 maja 2019, 13:11

Kiedyś trafiłam na artykuł, w którym było napisane, że bóle neuropatyczne mogą być sprowokowane jakimś stanem zapalnym lub toczącym się jakimś procesem chorobowym, a nie tylko samą neurologią w naszym przypadku.
To wydaje mi się sensowne bo jak wytłumaczyć fakt , że przez kilkanaście lat było ok a potem nagle zaczynają się dziwne bóle.
Ja też jestem po wizycie u gastrologa, zlecił Tribux forte x2 dziennie przez miesiąc, i 2 typu błonnika jeden rozpuszczalny Fibraxine i drugi nierozpuszczalny tego rodzaju akurat sporo jest na rynku.

Odpukać na razie jest jako tako zobaczymy czy na długo.

Ja mam tak, że jak rano zaczyna boleć dolny odcinek kręgosłupa i podbrzusze to juz wiem ze pod wieczór bedzie masakra bo ból sie tylko nasila i zwiększa swój zasięg, i żeby było wesoło nie reaguje na żadne leki przeciwbólowe i rozkurczowe.
Oczywiście przy tym badania moczu, krwi wzorcowe.

Anka29
gawędziarz
Posty: 69
Rejestracja: 02 kwie 2012, 16:44

Re: Problem z jelitami

Post autor: Anka29 » 21 maja 2019, 13:13

ling pisze:
21 maja 2019, 12:47
Cześć koledzy w niedoli.:) Jak ja Was doskonale rozumiem, jestem para od 16 lat ale od tak mniej więcej 2 lat się pogorszyło, zaczęło , zaczął się ucisk pod mostkiem do pępka, czasem wyżej nad mostkiem takie ściskanie i pieczenie, czasem wytrzymać nie można, wyniki ogólne krwi i moczu dobre, usg tak samo, rodzinny mówi, że wszystko jest ok i żebym nie panikował bo to normalne w moim przypadku. Mocz oddaję opukując się, poty mnie w tym czasie zalewają, kiedyś tego nie było, najgorsze jest to, że nie ma się kogo poradzić w takiej sytuacji, lekarze nic nie wiedzą, wygłaszają jakieś standardowe formułki, że tak już ma być. Ogólnie przewalone.:(
A może masz refluks, lub wrzody, wtedy gastroskopia wyjaśniła by sprawę.

ling
cicha woda
Posty: 42
Rejestracja: 05 sty 2015, 08:08

Re: Problem z jelitami

Post autor: ling » 21 maja 2019, 13:25

10 lat temu miałem faktycznie wrzody ale wówczas miałem też refluks i trochę inaczej się to objawiało niż obecnie, teraz nie mam refluksu.Wtedy ranigast załatwiał na jakiś czas sprawę a teraz nic nie pomaga.

Awatar użytkownika
robak
gaduła
Posty: 1026
Rejestracja: 16 gru 2009, 15:06
Kontakt:

Re: Problem z jelitami

Post autor: robak » 21 maja 2019, 19:00

Dzwoniłem do NFZ , powiedziałem jaki mamy problem . Miła pani powiedziała że pomogą ale musimy odp. na pytanie jaki mamy , jaką mamy konsystencje 8) Także odpowiadajcie kto ma jaki/jaką macie kupkę.
60808574_551011328636875_8324346909770645504_n.png
60808574_551011328636875_8324346909770645504_n.png (405.55 KiB) Przejrzano 5668 razy
zielono mi C5

Marcel
gaduła
Posty: 562
Rejestracja: 06 sty 2015, 18:40
Lokalizacja: Made in PRL

Re: Problem z jelitami

Post autor: Marcel » 21 maja 2019, 20:19

W jakim celu dzwoniłeś do NFZ? Że masz zatwardzenie? :P
Pozdrawiam-Marcel

Anka29
gawędziarz
Posty: 69
Rejestracja: 02 kwie 2012, 16:44

Re: Problem z jelitami

Post autor: Anka29 » 21 maja 2019, 21:20

Poczytałam sobie wątek o bólach neuropatcznych i lekach jakie bierzecie lub braliście.
I mam taką konkluzję do użytkowniczki hedwi65 Czy nadal bierzesz plastry Transtec?
Pytam bo one jak wszystkie opioidy wpływają na zachamowanie perystaltyki.
Być może te bóle brzucha i problemy z wypróznieniem są w jakiś sposób z tym powiązane. Jeśli na kiepską perystaltykę u osób z urazem rdzenia nałoży się skutek uboczny leku to może byc nieciekawie. A do tego jeszcze może wystąpić coś takiego jak
Dysrefleksja autonomiczna http://www.niepelnosprawni.pl/ledge/x/9087

Teraz mi to tak do głowy przyszło.

ling
cicha woda
Posty: 42
Rejestracja: 05 sty 2015, 08:08

Re: Problem z jelitami

Post autor: ling » 07 cze 2019, 07:04

Anka29 pisze:
21 maja 2019, 13:13
ling pisze:
21 maja 2019, 12:47
Cześć koledzy w niedoli.:) Jak ja Was doskonale rozumiem, jestem para od 16 lat ale od tak mniej więcej 2 lat się pogorszyło, zaczęło , zaczął się ucisk pod mostkiem do pępka, czasem wyżej nad mostkiem takie ściskanie i pieczenie, czasem wytrzymać nie można, wyniki ogólne krwi i moczu dobre, usg tak samo, rodzinny mówi, że wszystko jest ok i żebym nie panikował bo to normalne w moim przypadku. Mocz oddaję opukując się, poty mnie w tym czasie zalewają, kiedyś tego nie było, najgorsze jest to, że nie ma się kogo poradzić w takiej sytuacji, lekarze nic nie wiedzą, wygłaszają jakieś standardowe formułki, że tak już ma być. Ogólnie przewalone.:(
A może masz refluks, lub wrzody, wtedy gastroskopia wyjaśniła by sprawę.
Posłuchałem Twojej rady i zrobiłem gastroskopię przez nosową i wyszło ok. Czyli pozostaje się przyzwyczaić do dolegliwości. Zresztą to żadna nowość w URK nie?:)

hedwi65
gawędziarz
Posty: 65
Rejestracja: 04 sty 2017, 15:17

Re: Problem z jelitami

Post autor: hedwi65 » 08 cze 2019, 23:29

Anka29 pisze:
21 maja 2019, 21:20
Poczytałam sobie wątek o bólach neuropatcznych i lekach jakie bierzecie lub braliście.
I mam taką konkluzję do użytkowniczki hedwi65 Czy nadal bierzesz plastry Transtec?
Pytam bo one jak wszystkie opioidy wpływają na zachamowanie perystaltyki.
Być może te bóle brzucha i problemy z wypróznieniem są w jakiś sposób z tym powiązane. Jeśli na kiepską perystaltykę u osób z urazem rdzenia nałoży się skutek uboczny leku to może byc nieciekawie. A do tego jeszcze może wystąpić coś takiego jak
Dysrefleksja autonomiczna http://www.niepelnosprawni.pl/ledge/x/9087

Teraz mi to tak do głowy przyszło.
niestety -plastry,baclfen,hydroksyzyna,sirdalud,senzop-szystkie powduja zaparcia
ostatnio dziala najbardziej zestaw
2x xenna max plus herbata senes z xenna ,na noc ,rano figura i tak c 4dni.
czasami jest i too ciezko

ling2
niemowa
Posty: 7
Rejestracja: 18 sie 2019, 16:56

Re: Problem z jelitami

Post autor: ling2 » 18 sie 2019, 17:06

Cześć koledzy, mam spory problem ze sobą, znikąd pomocy bo nikt u mnie się nie zna na naszej chorobie, tylko tutaj można się czegoś dowiedzieć od nas samych.
Do rzeczy, mam 42 lata, po urazie c6 c7 jestem sparaliżowany od szyi ale rękoma poruszam, i tak od 16 lat. Wiadomo ciągłe problemy. Ale od jakiś 2 lat zaczął mnie napierniczać brzuch w górnej partii czyli żołądek, kiedyś też się zdarzało ale nigdy ciągle, 2 lata się męczyłem, postanowiłem wynająć karetkę i pojechać 120 km i zrobić gastroskopię i kolonoskopie bo w miedzy czasie doszły uciski jelit po prawej stronie, za jednym razem bo szpital mi się nie uśmiechał, nie jestem w stanie uleżeć na szpitalnym łóżku dłużej niż kilkanaście minut takie mam bóle kości.
Niestety z wyjazdu nici bo po przeprowadzeniu procedury opróżniania jelit niemal nic nie poszło, dziwne bo z tego co czytałem prawie>każdemu idzie. I nie pojechałem, to był marzec tego roku. W czerwcu pomyślałem, że upre się i pojadę chociaż na gastrę i pojechałem, badanie wyszło prawidłowo, żołądek i przełyk czysty. I potem stała się dziwna rzecz, po kilku dniach brzuch przestał boleć jak ręką odjął i nie boli do dziś, męczył mnie ponad 2 lata niemal dzień w dzień a tu nagle po badaniu przestał! Pewnie były to nerwobóle czy coś takiego, może to na tle nerwowym było nie mam pojęcia.
Żołądek przestał a zaczęły się jelita, znaczy nasiliły. Ucisk, pieczenie, bulgotanie, przelewanie, gazy itp.Po gazach jakby trochę lżej. Pewnie ma to większość z nas ale jest coraz gorzej, przez 16 jakoś było a teraz masakra. Od jakiś 10 lat robię co 4 dni lewatywy z ok 2 litrów wody bo inaczej nie idzie, biorę probiotyki, pęcherz opróżniam opukując się kilkanaście razy dziennie, nigdy się nie cewnikowałem, nawet bym nie potrafił i nie ma kto mi pokazać co i jak bo może to od tego walenia w brzuch ale ucisk prawej więc to chyba nie to. Podczas opukiwania pęcherza zalewają mnie poty, kiedyś tego nie było. W marcu robiłem krew, mocz i USG i wszystko ok. Nie wiem już co robić, ma ktoś podobne problemy i jakoś sobie z tym radzi? Kolonoskopie miałem już raz 10 lat temu i też wyszła ok. Mam za miesiąc urologa, może tam się czegoś dowiem ale nie robię sobie nadziei. I wszystko prywatnie, taka karetka to wydatek 120 zł w mieście a jak dalej to nawet 500 + wizyta i ew. leki. Trzeba być u nas milionerem by się leczyć.
Trochę lżej jak się napisze o problemach bo nie mam nawet z kim o tym pogadać:) Lekarz rodzinny już nie chce przychodzić tylko zawsze przez telefon wygłasza stałą formułę, że w moim przypadku już tak jest i będzie bolało.

Ps. Założyłem nowe konto bo na stare nie mogę się zalogować.

janusz84
gaduła
Posty: 671
Rejestracja: 20 sie 2014, 22:31
Lokalizacja: kujawsko-pomorskie. DK 80.
Kontakt:

Re: Problem z jelitami

Post autor: janusz84 » 19 sie 2019, 09:50

Cześć .

Czytam to i czytam któryś raz i tak naprawdę rozumie ale doradzić to już gorzej bo mam podobnie .Wiele razy o tym pisałem . S.O.R. Zaliczyłem niedawno 12 godzin i myślisz że to coś dało , dowiedziałem się tylko po dosyć szczegółowych badaniach że jestem w dobrej formie , a bebechy bolą .Jedzenie i wypróżnianie według mnie to podstawa , do tego doszedłem drogą prób ,też opukuję ,ale sprawdzam zalegania cewnikując się raz dziennie , nie mam zalegań ,też by Ci się to przydało ,a na pewno by nie zaszkodziło .Może masz zalegania i od tego poty , ja potów nie mam nawet opukując się .3 posiłki dziennie o stałych godzinach , wszystko gotowane ,WC co dwa dni . Urologa mam od kilku lat co 6 miesięcy z NFZ , robi USG i to wszystko , no ale sprawdzam .Może też boleć cię pęcherz , rób badania moczu . Tylko swoimi sposobami morzysz se pomóc skoro wyniki OK . Nic innego lekarze Ci nie wymyślą i lecz się na kasę z NFZ zaoszczędzisz forsę a to samo będziesz wiedział .Ucisk w prawym boku pod żebrami to objawy gniecenia chyba pęcherzyka żółciowego , USG to wykaże .Jesteś dość sprawny więc jak masz mocne zaparcia ,pomagaj se ręcznie , jak to my mówimy „ wiatrak „ rób . Całkowicie tych bóli nie zlikwidujesz ale nieco ulżysz se . To w skrócie tyle o damnie . 3 m się .
Pozdrawiam -Janusz
C5/6

ling2
niemowa
Posty: 7
Rejestracja: 18 sie 2019, 16:56

Re: Problem z jelitami

Post autor: ling2 » 19 sie 2019, 10:37

Dzięki Janusz za odpowiedz, z tym cewnikowaniem to pewnie dobry pomysł ale kompletnie nie wiem jak się za to zabrać, czy da się jakoś samemu nauczyć czy musi ktoś wykwalifikowany pokazać co i jak? No i jaki cewnik wybrać, czy trzeba zlecenie od lekarza? Sorry tyle lat po wypadku i nie mam o tym pojęcia bo zawsze wystarczało opukiwanie no a teraz doszedł ten ból na dole po prawej i boli też jak się opukuję.:(
A jeśli chodzi o badania na NFZ to u mnie aby takie wykonać trzeba się do szpitala położyć a chcę tego uniknąć, mam tak wysuszone nogi, że nie wytrzymam godziny na szpitalnym materacu, leżałem kiedyś i myślałem, że zwariuję a taki urolog u mnie w mieście jest jeden i to przyjezdza raz w tygodniu, mam umówionego za miesiąc ale nie przyjmuje na NFZ, to samo USG tylko prywatnie.

ODPOWIEDZ