Jest w ogóle szansa?

Metody rehabilitacji i sposoby uczenia samoobsługi

Moderator: Moderatorzy

Cirek
niemowa
Posty: 2
Rejestracja: 18 sty 2019, 18:37

Jest w ogóle szansa?

Post autor: Cirek » 18 sty 2019, 18:53

Witam! W lipcu 17 roku miałem wypadek samochodowy i od 1 stycznia jestem rehabilitowany w ośrodku neuron w małym gacnie. Otóż nie miałem przerwanego rdzenia i ruchomość w nogach i czucie jest. Otóż sam zaczynam tracić wiarę w to żebym sam mógł się poruszać. Niby wiem że nie jest przerwany ale moje pytanie do was. Czy znacie kogoś kto z tego wyszedł? Ogólnie miałem robione qeg głowy i dziewczyna od biofeedbacku w gacnie stwierdzila:"czemu ty jeszcze kurde nie chodzisz?" ogólnie mam słabsza prawą stronę a ręka dopiero się uruchomiła dopiero jak dostałem w łeb. Co o tym sądzicie? A jeżeli nie w tym miejscu lub napisane bez sensu to wybaczcie i administracja niech usunie :)

matwod
milczek
Posty: 12
Rejestracja: 08 mar 2015, 11:10

Re: Jest w ogóle szansa?

Post autor: matwod » 16 kwie 2019, 08:02

Cześć. Masz jakieś ćwiczenia w kierunku chodu np. chodzenie w poręczach, egzoszkielet?

kanoniak
niemowa
Posty: 1
Rejestracja: 16 kwie 2019, 14:08

Re: Jest w ogóle szansa?

Post autor: kanoniak » 16 kwie 2019, 14:09

trzymam za ciebie kciuki

Awatar użytkownika
Ciemen1
cicha woda
Posty: 36
Rejestracja: 06 lip 2017, 17:21

Re: Jest w ogóle szansa?

Post autor: Ciemen1 » 17 kwie 2019, 12:54

A masz, miałeś jakieś deficyty neurologiczne typu niedowłady, porażenie.

ODPOWIEDZ