Sativex - na ból - Apelujmy proszę!

Czym się faszerować i dlaczego.

Moderator: Moderatorzy

ullii

Sativex - na ból - Apelujmy proszę!

Post autor: ullii » 15 sty 2012, 23:39

Słuchajcie!.
Jest coraz więcej leków przeciwbólowych i nie tylko, ale działających na nasze różne schorzenia, to specyfiki na bazie marihuany.
Wiele na ten temat można poczytać.Ludzie już dawno się leczą, a my umieramy z bólu od nieskutecznych opiatów, wciskaja na pompy i inne świństwa..
Z konopiami jak wiemy walczy głównie rząd, nie dopuszcza wielu pozytywnych rozwiązań.
Poczytajcie o lekach http://bangladeszcz.pl/3545/lek-na-bazi ... uropejski/
http://konopialeczy.pl/news.php?readmore=276
http://konopialeczy.pl/news.php
Posłuchajcie jak
Rick Simpson - ucieczka przed lekiem.
Te leki, nie tyle są niedostępne w Polsce

Mam do Was prośbę. Czy mógłby każdy z Was, którego dotyczy problem bólu i innych niemożliwych do wyleczenia dolegliwości opisać tutaj swoje historie. Ja swoją historie opisuję w poprzednich tematach. Zbiorę wszystkie opisy i wyślę pisma wszędzie tam, gdzie mogą nam udzielić pomocy. Będziemy walczyć o dostępność leków . Skoro nikogo to nie interesuje proszę Was pomóżmy sobie sami!!!!
Odpowiedzcie na mój apel. Walczmy o naszą godność, nasze samopoczucie, o nasze życie.
Piszcie swoje historie, ile lat cierpicie, jakie macie uszkodzenie, jakie dolegliwości, jakie leki Wam przepisywano, jaka jest ich moc....
Wyślę raporty, gdzie trzeba, sami mi także podpowiecie, gdzie jeszcze możemy zadziałać.
Piszcie = czekam na Was Ulka

ullii

Re: Sativex - na ból - Apelujmy proszę!

Post autor: ullii » 16 sty 2012, 14:51

Czekam dalej na Wasze informacje. Rozpocznę, przypomnę jaka jest moja sytuacja.
Wypadek spowodował utratę pracy, utopił moje osiągnięcia i zbił kwalifikacje, zniszczył marzenia, nasilił konflikty rodzinne...
Jestem 5 i pół roku po wypadku - złamanie Th 5,6,7, stabilizacja sztabką, ponoć przerwanie rdzenia kręgowego. Pisze o podstawowych uszkodzeniach, pomijam inne jak złamanie żeber, mostka, uszkodzenie kręgów szyjnych, głowa na szczęście bez urazów. Pierwsze bóle pojawiły się po pół roku od wypadku. Szarpanie, pieczenie, rwanie, mrowienie w nogach i całego ciała do wysokości odcinka kręgów piersiowych.
Leki jakie mi przypisywano to amizepin, neurontin, pyralgina,apap, inne ogól-niedostępne leki przeciwbólowe, tramal, . Na wstępie pomagały te specyfiki, ale to trwało to niezbyt długo - 2, 3 tygodnie, po czym poszukiwano nowych rozwiązań. Byłam w poradniach leczenia bólu, tam po testach stwierdzono, że najlepiej mój organizm reaguje na tramal i transtec. Do dnia dzisiejszego naprzemiennie zażywam i przyjmuje te leki w czopkach , tabletkach, plastrach. Działanie leków jest coraz słabsze, przyjmowanie większych dawek doprowadza do osłabienia organizmu. Perystaltyka jelit, zaburzenia żołądkowo-jelitowe, problemy z pęcherzem moczowym, przyspieszenie akcji serca, nadciśnienie, bezsenność, to straszne skutki ciągłego zażywania tych wspaniałych leczniczych środków. Kiedy ujrzałam, że jest coraz gorzej, powoli zaczęłam zmniejszać dawki leków, minimalizować w miarę swoich możliwości. Jednakże bóle nie ustępowały, nasilały się do tego stopnia, że leżałam kilka tygodni bez ruchu, na wznak. Nie mogłam ruszać nawet rączkami, przewrócić się na bok, gdyż każdy nawet najmniejszy ruch powodował straszliwy ból. Nasilała się spastyka, nogi i całe ciało było zdrętwiałe, szum w uszach i piski stają się nie do wytrzymania. Trudno, trzeba wytrwać, byle leki znowu zadziałały chociaż na chwilkę... Założony plaster transtec przynosi ulgę na dwa dni, jednak czuje się osłabienie, zmęczenie senność. Ćwiczenia, kąpiele minimalna ulga, potem dalej jazda....ból..... Mam silny charakter (ale ale długo), przesiadam się na wózek, sama ćwiczę, czworaczkuję po pokoju, chodzę w stabilizatorach - przy użyciu pionizatora, ale bardzo mało-- ze względu na ból. Ból, spowalnia wszelkie postępy, a leki wyniszczają powoli organizm. Siedzę w domu, straciłam wszelkie kontakty, koleżanki, koledzy ze studiów, pracy zamilkły...
To tylko zarys problemu jaki mnie dotknął, ból nie pozwala mi żyć!!!!!! Ja mam jeszcze trochę do zrobienia...
Czuję jednak zniechęcenie do życia, do oddychania i jakiegokolwiek funkcjonowania...
Nie ma leków, aby Pani pomóc stwierdził lekarz.
Jak mam żyć, jak dalej żyć?????? Fizycznie i psychicznie czuję sie coraz gorzej i czekam na cud....
Z pewnością nie jestem sama w tej strasznej walce z bólem.
Piszcie, proszę Was. Zbiorę wszystkie informacje i wystosuję pisma, wszędzie, gdzie się da.
APEL do Was, piszcie. Jeżeli będziemy milczeć, nikt nie zauważy naszej sytuacji, musimy połączyć nasze ostatnie siły!
Poczytajcie cyt.
Farmaceutyczne środki przeciwbólowe są odpowiedzialne za więcej zgonów w USA niż najgroźniejsze z narkotyków. Farmaceutyki stosowane w zwalczaniu bólu są odpowiedzialne za ponad 15 000 zgonów odnotowanych w USA w 2008 roku, to więcej niż zsumowane zgony spowodowane heroiną i kokainą, nic nie wskazuje na to by liczba ta zmniejszyła się w kolejnych latach.
http://konopialeczy.pl/news.php

Czekam, piszcie, im szybciej tym lepiej dla nas. Ulka

Awatar użytkownika
Rico
cicha woda
Posty: 27
Rejestracja: 18 gru 2011, 14:13
Lokalizacja: Somewhere in Poland

Re: Sativex - na ból - Apelujmy proszę!

Post autor: Rico » 16 sty 2012, 15:14

Ulka, zarejestruj sie na forum, napisz pw do mnie
Panie władzo ma pan racje niestety zdarzyło mi się przekroczyć prędkość. Zdaje sobie sprawę, że było to bardzo nieodpowiedzialne, że naraziłem innych uczestników ruchu na niebezpieczeństwo, ale… jechałem szybko…gdyż…lubię zapierdalać.

ulka
cicha woda
Posty: 20
Rejestracja: 16 sty 2012, 16:28
Lokalizacja: Nowy Sącz

Re: Sativex - na ból - Apelujmy proszę!

Post autor: ulka » 16 sty 2012, 19:27

Już jestem zarejestrowana i gotowa do współpracy.
Czekam na Wasze informacje.
Rico wkrótce do Ciebie napiszę.
Pozdrawiam.
Ulka

Gość

Re: Sativex - na ból - Apelujmy proszę!

Post autor: Gość » 16 sty 2012, 23:51

Witaj Ulka.

Mnie także dręczy ciągły ból, od pasa w dół. Jestem sześć i pół roku po urazie c7. Tak jak i Ty sporo ćwiczę by rozładować napięcie i choć trochę zmniejszyć ból. Nie potrafię ustać w letorach, a co jeszcze mówić o chodzeniu, gdy w nich staję, spastyka spina mi mięśnie brzucha, a te przeponę i po chwili odjeżdżam, już nic nie mówię, że wtedy boli jeszcze bardziej, od ucisku na kończyny. Mam dość silną przeczulicę. Nawet nie trzeba mnie dotykać, a być około 10 cm od moich nóg, a zaraz przechodzą mnie prądy i nawet czasem dostaję stopotrząsu. Nie zażywam żadnych leków, palę na rozładowanie napięcia kilka papierosów dziennie i to mi daje trochę luzu, choć tak na prawdę to papierosy wywołują mocniejszy ból, ale blokują receptory i póki palimy nałogowo to jest ok. Niech ktoś z przeczulicą kto nie pali, zapali jednego, ciekawe co odczuje, ja to wiem, ale ... no wiecie. Paliłem od czasu urazu dwa razy M. i za każdym razem tak bardzo mnie bolało jakbym nie wiem co zrobił z nogami, normalnie paraliżowało mnie. Ciekaw jestem co dałaby farmaceutyczna M. czy pomogłaby, czy czasem nie wywołałaby większego bólu. Jeśli będzie trzeba podpisać jakąś petycję, to zgłaszam się do podpisania jej.

Brałem wiele leków, ale wszystkie tylko potęgowały ból zamiast pomóc.
-Transtec 35- stosowałem go przez pięć dni, kleiłem po pół plastra na trzy dni, a skutki uboczne jakie miałem to nadmierna senność, silny ból głowy podczas oddawania moczu (refluks), suchość w ustach, szczękościsk, zawroty głowy, opuchnięte stopy (poźniej przez pół roku nie chciała zejść z nich opuchlizna). Gdy go odstawiłem poczułem się super.
-Nueurontin- brałem najmniejszą dawkę (chyba 60 mg) przez półtora miesiąca. Skutki uboczne to suchość w ustach, szczękościsk, zawroty głowy, otumanienie. Kuracja powinna trwać trzy miesiące, ale bolało gorzej niż wcześniej.
-Lyrica- brałem najmniejszą dawkę tj. 75 mg. Skutki uboczne takie jak przy Neurontinie.

Na tą chwilę nie biorę nic i jakoś wytrzymuję. Sporo śpię, staram się codziennie dobrze porozciągać i przećwiczyć wszystkie mięśnie. Ważne jest też częste wypróżnianie się, lub chociaż odgazowanie jelit, czyli dobrze jest codziennie usiąść i popukać się lekko po brzuchu.

Przez ból także ciężko rozmawia mi się z ludźmi. Stresujące sytuacje bardzo go wzmacniają, więc unikam kłótni i sprzeczek. Mam swoje małe grono znajomych i oni wiedzą co i jak, a jak już spotykam się z kimś nowym, to chwilę pogadam i lecę gdzieś dalej, tak dla luzu.

Przydałoby się żeby te leki działały, rozwiązałoby się sporo problemow :)

ulka
cicha woda
Posty: 20
Rejestracja: 16 sty 2012, 16:28
Lokalizacja: Nowy Sącz

Re: Sativex - na ból - Apelujmy proszę!

Post autor: ulka » 17 sty 2012, 14:20

Witaj.
Dziękuję Ci za cenną wypowiedź. Czy nie chciałbyś się tutaj zarejestrować?? Z jakich stron jesteś?? Nie jesteś sam....... :) ja też jestem sama :(
Przeglądałam forum, jest trochę info, lecz z ubiegłych lat, przydałyby się świeższe. Postaram się wszystko przeanalizować i zebrać w całość. Poproszę administratora o możliwość skopiowania postów.
Nawiązując do pytania dot. działania leków, niedostępnych w Polsce, jest dla nas nadzieja. Powalczymy o dostęp do leków bez skomplikowanych formalności, utrudnień, wysokiej ceny (na jaką nas nie stać).
Jak widzicie jest ich coraz więcej, w różnych dawkach (różny poziom THC), różny skład substancji. Instytuty cały czas pracują nad coraz lepszymi specyfikami, a co najważniejsze mają teraz otwarte pole działania.
Z opiniami dot. zażywania i skutków tych leków, jak na razie- tyle znalazłam (poszukam jeszcze)
http://konopialeczy.pl/articles.php?cat_id=11
Żyjemy wiarą, skoro rodzi się jakieś rozwiązanie, skorzystajmy bez zastanowienia - łącząc nasze siły.
Mam nadzieję, że uda nam się wpłynąć na wiele środowisk, które nie mają nawet cienia pojęcia o naszej trudnej sytuacji.
Piszcie.Pozdrawiam. Ulka

ulka
cicha woda
Posty: 20
Rejestracja: 16 sty 2012, 16:28
Lokalizacja: Nowy Sącz

Re: Sativex - na ból - Apelujmy proszę!

Post autor: ulka » 19 lut 2012, 14:14

Witam.
Czekałam troszeczkę na Wasze wypowiedzi, ale tutaj jakoś marnie, być może nie chcecie powielać postów.
Czytałam o naszych bólach, jest sporo informacji, aczkolwiek powtórzę:
Re: Pozwolenie na kopiowanie postów
Otrzymałam odpowiedz, iż wypowiedzi są własnością wszystkich tych, którzy je napisali.
Nawiasem mówiąc musiałabym prosić każdą osobę o pozwolenie skopiowania postu....
Niestety nie widzę ogromnego ruchu na forum, czy też na czacie, zadanie staje się zatem niemożliwe do wykonania....
Osoby napisały posty kilka lat temu...gdzie ich szukać....??

Moim zdaniem, posty są własnością administratora strony.

W związku z ciszą jaka tutaj panuje, poszukuję zatem rozwiązania zdobycia leku i przetestowania.

W necie znalazłam podpowiedz.
http://stwardnieniesmrozsiane.ok1.pl/pr ... edf66044d9
a to fragmenty:
Moje odczucia po ponad miesiecznym stosowaniu SATIVEXU:
-spastycznosc nieco mniejsza
-spie duzo lepiej
-wyrazna poprawa dzialania pecherza,wstaje 1x w nocy do toalety(wczesniej 3-4x)
-w chodzeniu (utykaniu o kuli) bez zmian.

...........Z tego co wiem Sativex jest dopuszczony do sprzedarzy tylko w 4 krajach europy.
Ja na szczescie (nieszczescie) mieszkam w niemczech i lek ten pokrywa kasa chorych- place tylko
10 euro za opakowanie w ktorym jest 3 buteleczki po 10 ml.Cena Sativexu ponad 600 euro.Trzeba miec specjalna recepte od neurologa na ten lek,bo jest on na bazie marihuany....

....znając realia naszego kraju to nigdy nie dopuszczą do sprzedaży tego leku w Polsce :evil: Tylko dlatego,że jest na bazie maryśki,tak samo jak NIGDY nie będzie w naszym kraju legalizacji :-/ To nic,że thc pomaga milionom osób,ważne,że to "narkotyk" :evil: Alkohol i tytoń szkodzą bardziej niż marihuana, a mimo to są legalne.Ale to już temat rzeka :roll:
Pozostaje w Polsce więc leczyć się na własną rękę(a raczej płuca.

Pozdrawiam wszystkich.
Ulka

ulka
cicha woda
Posty: 20
Rejestracja: 16 sty 2012, 16:28
Lokalizacja: Nowy Sącz

Re: Sativex - na ból - Apelujmy proszę!

Post autor: ulka » 19 lut 2012, 14:53

Sativex pomyślnie przeszedł kolejny etap badań klinicznych
Jak informowaliśmy w październiku lek produkowany z konopi - Sativex został poddany III fazie badań klinicznych (Artykuł na ten przeczytasz tutaj).

W ostatnim etapie testów leku Sativex wzięło udział ponad 1500 pacjentów z niemal całej Europy. Wszystkie ich spostrzeżenia zostały przeanalizowane przez wiodących ekspertów. Kluczowe wnioski po raz kolejny potwierdziły, że konopie rzeczywiście są bardzo skutecznym lekiem przeciwbólowym, uzależniającym w dużo mniejszym stopniu niż tradycyjne leki takie jak morfina i jej pochodne.

Wszystkie te pozytywne opinie mogą nasuwać prosty wniosek: już nikt i nic nie jest w stanie zatrzymać wprowadzenia tego leku do powszechnego użytku. Dotychczas Sativex został wykorzystany już w 28 państwach całego Świata i wydaje się, że liczba ta szybko wzrośnie...

Akceptacja użycia leku Sativex oraz jego stopniowe zatwierdzanie i wprowadzanie przez kolejne kraje doskonale podkreślają hipokryzję setek polityków i nielicznych lekarzy, którzy wciąż uparcie powtarzali, że marihuana nie jest przydatna w medycynie, którzy za wszelką cenę starali się dowieść zgubnych skutków jej zastosowania.
Ekspansja tego konopnego leku unaocznia to co zwolennicy medycznej marihuany powtarzają od lat. Marihuana jest bardzo skutecznym lekiem na wiele różnych chorób, zaś skutki uboczne jej zażycia są dużo mniej groźne niż ma to miejsce w przypadku stosowania innych, paradoksalnie mniej kontrowersyjnych leków.

Sativex zasadzie nie różni się znacznie od nalewek (tinktur) konopnych, które farmaceuci lat trzydziestych XX w. sporządzali mocząc ziele w alkoholu, który był następnie filtrowany. Każda dawka tego sprayu zawiera 2,7mg. THC oraz 2,5mg. CBD.

Koszty miesięcznej kuracji jednego pacjenta oscylują w granicach 500 euro. Wiele wskazuje jednak na to, że w miarę popularyzacji tego leku jego ceny zaczną spadać. Proces produkcji nie należy do bardzo skomplikowanych, zaś jak wiadomo samej rośliny konopi nie da się opatentować. Konkurujące na wolnym rynku firmy farmaceutyczne na pewno zainteresują się tą rośliną, trzeba po prostu przeczekać początkowe spekulacje cenowe fundowane przez firmy farmaceutyczne.
Wielu uważa zawyżanie cen naturalnych leków przez firmy farmaceutyczne za karygodne (pisaliśmy o tym tutaj). Trzeba jednak przyznać, że dzięki prowadzonym przez nie badaniom wiele się zmienia. Jak już wspominano unaocznia się hipokryzja polityków i narkofobicznej polityki państw, zaś zwolennicy tej leczniczej rośliny zyskują dzięki temu kolejne cenne argumenty. Jeśli ma to w końcowym efekcie doprowadzić do wzrostu społecznej akceptacji cannabis i jej wykorzystania w medycynie to chyba warto poświęcić tym lekom choć odrobinę uwagi.


Źródło - konopialeczy.pl
__________________
www.wiki.haszysz.com
www.fotorelacje.haszysz.com

ulka
cicha woda
Posty: 20
Rejestracja: 16 sty 2012, 16:28
Lokalizacja: Nowy Sącz

Re: Sativex - na ból - Apelujmy proszę!

Post autor: ulka » 12 mar 2012, 00:34

Witajcie.
Jest duża szansa, że szybciej uzyskamy pomoc w leczeniu bólu, spastyki itd.. Myślę, że wielu osobom pomogłoby zastosowanie tych leków, pozbylibyśmy się strasznych skutków ubocznych zażywanych dotychczas (silnych z tej samej grupy co morfina,heroina) opiatów.
Stworzono stronę na www.facebook.com z tematem: Marihuana leczy.
Na tejże stronie tablicy mamy najnowsze informacje dot. historii walki o dostępność leczenia medycznymi medykamentami z konopi.
Powstaje strona http://medicine-cannabis.eu/
Można przystąpić do Programu Fenix, który wspiera i pomaga pacjentów, tych dla których Cannabis jest wskazane.
Przystąpienie do programu pozwoli nam na uzyskanie Międzynarodowej Legitymacji Pacjenta Cannabisowego oraz Certyfikatu w tym ochronę, pomoc, wsparcie.
Sami poczytajcie na stronach, m.in doświadczenia Polaka 29-letniego Radosława w Niemczech:
http://medicine-cannabis.eu/index.php?o ... Itemid=102
Ciekawe listy osób chorych także są publikowane.
Jeżeli chcecie opisać swoją historię(pomóc sobie, rodzinie, swoim znajomym) może również kierować się na stronę http://konopialeczy.pl/news.php, gdzie po lewej stronie w rogu figuruje info.
Śledzę cały czas postępy w walce. Widzę, że jest już blisko rewolucja!
Piszcie co o tym sądzicie, co to za cisza.,......
Pozdrawiam.

ulka
cicha woda
Posty: 20
Rejestracja: 16 sty 2012, 16:28
Lokalizacja: Nowy Sącz

Re: Sativex - na ból - Apelujmy proszę!

Post autor: ulka » 31 maja 2012, 21:45

Sativex w Polsce!


GW Pharmaceuticals zamierza poszerzyć swoją działalność, lek Sativex został zatwierdzony w 10 kolejnych krajach europejskich, w tym... w Polsce!

Lek na bazie konopi - Sativex przynosi ulgę chorym na stwardnienie rozsiane, a aktualnie sprawdza się jego możliwości w walce z bólem nowotworowym. Lek ten znajdziemy już na półkach aptek w Wielkiej Brytanii, Hiszpanii, Niemczech i Danii, niedługo trafi również do aptek we Włoszech, Szwecji, Austrii i Czechach.

8 maja na stronach GW Pharma pojawiły się informacje, że lek otrzymał rekomendację do zatwierdzenia w kolejnych 10 krajach...

są to: Belgia, Finlandia, Islandia, Luksemburg, Holandia, Norwegia, Polska, Portugalia oraz Słowacja. Jeśli wszystkie prace pójdą zgodnie z planem lek pojawi się w nowych państwach już pod koniec tego roku.

Dyrektor badań i rozwoju GW Pharma Stephen Wright wytłumaczył, że dzisiejsza wiadomość oznacza, iż organy regulacyjne w sumie 18 krajów rozpoczęły procedury zatwierdzania leku Sativex.


Inne artykuły o leku Sativex:
http://konopialeczy.pl/news.php?readmore=123
http://konopialeczy.pl/news.php?readmore=164
http://konopialeczy.pl/news.php?readmore=265
http://konopialeczy.pl/news.php?readmore=324

Źródło:
http://www.gwpharm.com/Sativex
Dodane przez Squart dnia maj 09 2012 11:25:19 ˇ

ulka
cicha woda
Posty: 20
Rejestracja: 16 sty 2012, 16:28
Lokalizacja: Nowy Sącz

Re: Sativex - na ból - Apelujmy proszę!

Post autor: ulka » 12 cze 2012, 12:03

Witajcie. Jest iskra!

Nabór na badania kliniczne leku Sativex w Polsce!!!


UWAGA!!!
Rozpoczął się nabór na badania kliniczne leku Sativex!!!

Chorych spełniających poniższe kryteria prosimy o jak najszybszy kontakt poprzez wiadomość na maila: konopialeczy@o2.pl


W badaniu wziąć udział mogą jedynie:
- chorzy nowotworowi (wyczerpane możliwości leczenia)
- klinicznie potwierdzone bóle nowotworowe
- III stopień drabiny anelegetycznej (opiaty) ale nie więcej niż ekwiwalent 500mg Morfiny
- 1 typ leków na bóle przebijające


Z możliwości udziału w testach leku nie skorzystają:
-osoby mające we krwi THC (które przyjmowały kannabinoidy do 30 dni przed badaniem - będzie badana krew)
-osoby przechodzące terapię bólu (radio- i chemioterapia)

Udział w badaniu jest bezpłatny, gwarantowany jest zwrot kosztów przejazdów.
Po pomyślnych badaniach firma sponsoruje lek do końca życia!!!


TO NIE JEST ŻART!!!
Dodane przez Squart dnia czerwiec 11 2012 22:12:21 źródło www.konopialeczy.pl

Badania odbędą się na terenie województwa Pomorskiego (prawdopodobnie trójmiasto), dojazdy będą konieczne co jakiś czas - po nowe dawki i na badania.

Szczegółowa analiza po otrzymaniu danych odnośnie pacjenta (bez danych osobowych - tylko rozpoznanie, przebyte zabiegi i terapie, jakie bóle, od kiedy, jakie leki przyjmuje obecnie i w jakich dawkach) Pacjenci dostają lek lub placebo przez ok. miesiąc później już tylko lek przez 6 miesięcy. Po tym okresie firma sponsoruje lek do końca życia.

Ja3

Re: Sativex - na ból - Apelujmy proszę!

Post autor: Ja3 » 16 cze 2012, 09:27

Oby w końcu można by kupić ten spray, bo się z bólu wykończę.Czy ktoś w Polsce próbował już tego specyfiku?

Awatar użytkownika
DJTetrus77
milczek
Posty: 11
Rejestracja: 11 lip 2012, 14:30

Re: Sativex - na ból - Apelujmy proszę!

Post autor: DJTetrus77 » 12 lip 2012, 16:30

(tetraplegia od 95r - porażenie cztero – kończynowe). dolegliwosci bóle spastyczne tzn. jeśli ktoś doznał skurczu mięśni proszę sobie to pomnożyć przez kilkanaście lub kilkadziesiąt razy na dobę, to będzie miał jedną setną wyobrażenia o czym mówię dodatkowo nieustanne zapalenia dróg moczowych, zwieracze -wzrastanie ciśnienia w pęcherzu i ciągłe pocenie się ciała, ciągła walka z odleżynami (gnijące ciało), i wiele jeszcze innych uciążliwości, których zdrowa osoba nigdy nie będzie mogła sobie nawet wyobrazić! a thc na to pomaga przynosi ulge cierpiacym.

ulka
cicha woda
Posty: 20
Rejestracja: 16 sty 2012, 16:28
Lokalizacja: Nowy Sącz

Re: Sativex - na ból - Apelujmy proszę!

Post autor: ulka » 14 lip 2012, 14:56

Czekamy dalej. Ważne, że jest coraz więcej osób, którym otwierają się oczy i nabywają wiedzę. Wiemy już o wiele więcej na temat marihuany...
Ostatnio przeszłam drogę odstawiennictwa leków przeciwbólowych =transtec, tramal.
Odstawiajcie te świństwa, zwiększanie dawek powoduje tylko uzależnienie i powolne wyniszczanie organów. Bólu nam nie zmienia, przetestowałam.
Czuję taki sam ból teraz po czasie, po zażyciu małej dawki tramalu, aniżeli jak zażywałam spore ilości (przepisywane przez lekarzy specjalistów).
pozdrówka Ulka

Janciowodnik

Re: Sativex - na ból - Apelujmy proszę!

Post autor: Janciowodnik » 26 sie 2012, 09:52

Bedzie mozna w koncu kupic ten specyfik, bo mnie bol zabije!

ODPOWIEDZ