zwezenie cewki moczowej

Rozmowa na temat problemów, oraz sposobów zabezpieczeń urologicznych.

Moderator: Moderatorzy

kate19stg
papla
Posty: 109
Rejestracja: 12 kwie 2008, 19:21
Lokalizacja: stg

zwezenie cewki moczowej

Post autor: kate19stg »

witam mam pytanie czy ktos z was mial lub ma zwezenie cewki moczwej ?? jak idzie toposzerzyc ?? mi lekarz mowil cos o kalibracji ale nie wiem na czym to polega, jesli ktos z was mial taki zabieg to napiszcie cos. pozdrawiam
Para 28

Post autor: Para 28 »

W 1994 roku podczas usuwania kamienia z pecherza, po wprowadzeniu instrumentu do cewki moczowej zauwazono zwezenie cewki. Po usunieciu kamienia nacieli miejsce zwezenia cewki i bylo dobrze. Troche krwawilo, ale szybko minelo i przez pare lat bylo dobrze. W 1998 roku ponownie mialem zwezenie cewki, ale tym razem zrobiono badanie, jak zglosilem problem z oddawaniem moczu. Badanie polegalo na wtloczeniu strzykawka przez cewke moczowa do pecherza kontrastu i robieniu zdjec Rtg. Podczas tego badania lezalem na stole Rtg. i zrobione zdjecia pokazaly, w ktorym miejscu jest zwezenie.
Po przewiezieniu na Urologie usuniecie zwezenia trwalo kilkanascie minut. Posadzono mnie na fotelu urologicznym, przywiazano paskami nogi i do cewki moczowej wprowadzono jakies instrumenty, przy pomocy ktorych pare razy nacieto cewke. Po zabiegu zalozono na dwa dni cewnik dolaczajac jakis antybiotyk. Caly zabieg robiono znieczulajac cewke jakims zelem, chyba Nowokaina lub Lignokaina.
Po dwoch dniach cewnik usuneli i jak do tej pory jest w miare dobrze. Zdarza sie, ze mam problemy z oddawaniem moczu, ale to moze byc powodowane wieksza spastyka, bo jak spastyka jest mniejsza to pozniej wraca wszystko do normy. Badan na zwezenie cewki w obecnym czasie nie robilem, wiec nie wiem czy tam sie cos znowu nie zwezylo.
Usuwanie zwezenia metoda Kalibracji polega na wkladaniu do cewki cewnika od najmniejszego rozmiaru do najwiekszego. Tylko nie wiem czy po wlozeniu cewnika nie trzeba pare dni tego cewnika trzymac w cewce. Pozniej wkladaja coraz wiekszy rozmiar i tak dalej, az zwezenie sie rozepchnie do normalnego rozmiaru.
Jak dokladnie dlugo trwa kalibracja nie wiem, nie wiem rowniez czy po takiej kalibracji zwezenie nie tworzy sie na nowo.
Wiem tylko, ze usuwanie chirurgiczne zwezenia jest szybsze, ale chyba mniej bezpieczne od kalibracji.
rafal80

zwęzenie cewki

Post autor: rafal80 »

Jedyną skuteczną metodą na zwężenie cewki moczowej jest rekonstrukcja cewki.Wiem ponieważ miałem wypadek wynikiem którego nastąpiło zwęzenie. W przeciągu tego czasu miałem 2 zabiegi urethrotomii po których mój stan jeszcze się pogorszył do tego stopnia że oddawanie moczu stało się prawie niemożliwe.Wybawieniem okazała się rekonstrukcja przeprowadzona w akademii medycznej w gdańsku,przez doktora matuszewskiego.Wspaniały lekarz który dał mi nadzieję na normalne życie.Dziś jest 50 dzięń po operacji i a ja sikam jak przed wypadkiem :D .Lekarz na badaniu kontrolnym(uroflowmetrii) stwierdził że jest bardzo dobrze(mój wynik to 29ml/s. przy dolnej granicy 15ml/s.).Jeżeli mój stan w przeciągu 3 miesięcy się nie pogorszy tj.strumień moczu nie spadnie poniżej 15ml/s. to znak że zostałem całkowicie wyleczony.Piszę ponieważ wielu ludzi ma takie problemy i nie wiedzą co z tym robić.Gdybym wiedział że rekonstrukcja jest tak skuteczna(ok.80%) to już dawno bym się operował a nie męczył się 5 lat.Jeżeli ktoś ma pytania to z chęcią na nie odpowiem
kate19stg
papla
Posty: 109
Rejestracja: 12 kwie 2008, 19:21
Lokalizacja: stg

Post autor: kate19stg »

witaj Rafale, ja mam dodatkowo pecherz neurogenny i musze sie cewnikowac a to zwezenie nie jest jakies duze ale troche mi przeszkadza przy cewnikowaniu, ciesze sie ze tobie pomogli i ze normalnie sikasz, ja niestety juz nigdy nie bede :( a Dr Matuszewskiego znam, robil mi badanie urodynamiczne
Gość

Post autor: Gość »

u mnie też stwierdzono pęcherz neurogenny ale chyba w niezaawansowanym stopniu bo nie mam zaleceń do jego leczenia wypróżniam się do końca, lekarz mówił że pęcherz jako że nie mógł wyprzęc moczu i zaczął rosnąć tj pogrubiać u mnie ma 8 mm. ale na razie wszystko ok
kate19stg
papla
Posty: 109
Rejestracja: 12 kwie 2008, 19:21
Lokalizacja: stg

Post autor: kate19stg »

aha, ja niestety wogole sama nie oddaje moczu musze sie cewnikowac co 3 godziny
ryzio

Re: zwęzenie cewki

Post autor: ryzio »

rafal80 pisze:Jedyną skuteczną metodą na zwężenie cewki moczowej jest rekonstrukcja cewki.Wiem ponieważ miałem wypadek wynikiem którego nastąpiło zwęzenie. W przeciągu tego czasu miałem 2 zabiegi urethrotomii po których mój stan jeszcze się pogorszył do tego stopnia że oddawanie moczu stało się prawie niemożliwe.Wybawieniem okazała się rekonstrukcja przeprowadzona w akademii medycznej w gdańsku,przez doktora matuszewskiego.Wspaniały lekarz który dał mi nadzieję na normalne życie.Dziś jest 50 dzięń po operacji i a ja sikam jak przed wypadkiem :D .Lekarz na badaniu kontrolnym(uroflowmetrii) stwierdził że jest bardzo dobrze(mój wynik to 29ml/s. przy dolnej granicy 15ml/s.).Jeżeli mój stan w przeciągu 3 miesięcy się nie pogorszy tj.strumień moczu nie spadnie poniżej 15ml/s. to znak że zostałem całkowicie wyleczony.Piszę ponieważ wielu ludzi ma takie problemy i nie wiedzą co z tym robić.Gdybym wiedział że rekonstrukcja jest tak skuteczna(ok.80%) to już dawno bym się operował a nie męczył się 5 lat.Jeżeli ktoś ma pytania to z chęcią na nie odpowiem
Rafał napisz mi coś więcej jak była wykonywana Twoja operacja, metoda, skąd materiał do przeszczepu, rekonwalescencja itp. Ja także jestem po zabiegu rekonstrukcji cewki moczowej, zabieg w Krakowie, od 9 miesięcy na cewnikach foleya i nadłonowych. W czerwcu tego roku zrobiła mi sę przetoka i miałem ją operowaną.
Alex80
niemowa
Posty: 1
Rejestracja: 01 lis 2009, 01:41
Lokalizacja: Wiśnicze

Post autor: Alex80 »

Witam. W 2006 roku a konkretnie w maju mialem 1 zabieg poszezania cewki (na urologii w Tarn.Gorach)po czym juz w pazdzieniku tego samego roku mialem 2 zabieg przez te 2 zabiegi starcilem bardzo duzo krwi po kazdym zabie przetoczano mi po 4 jednostki krwi i 3 osocza.. ale na tym sie nie skonczylo w 2008(styczen) znow miale zwezenie cewki w Kożlu znow zrobiono mi zabieg poszezania tym razem kri nie stracilem tak duzo by przetaczac.. w listopadzie tego samego roku ponownie musialem isc na zabieg czyli juz po raz 4 .... minol juz rok i znow sie obawiam ze przy ponowny przecewwnikowaniu nie da sie zalozyc cewnika i znow bedzie czekac na mnie zabieg.... troche mam juz tego dosc ale przy nawrotowym zwezeniu cewki tak jest :cry:
zbyszek

Re: zwęzenie cewki

Post autor: zbyszek »

witaj rafal masz moze jakis namiar na doktora matusziewskiego prowadzi moze prywatny gabinet z gory dzieki
kate19stg
papla
Posty: 109
Rejestracja: 12 kwie 2008, 19:21
Lokalizacja: stg

Post autor: kate19stg »

doktor Matuszewski przyjmuje w poradni urologicznej przy ul.klinicznej 1a w Gdańsku
sunrise

Post autor: sunrise »

Ja mam pytanie dotyczące powikłań po zabiegu poszerzania cewki moczowej. Czy ktoś z Was zaobserwował jakieś?
ryzio

Post autor: ryzio »

sunrise pisze:Ja mam pytanie dotyczące powikłań po zabiegu poszerzania cewki moczowej. Czy ktoś z Was zaobserwował jakieś?
Od 9 lat leczę się na zwężenie cewki moczowej, miałem już kilkanaście zabiegów (uretrotomia, sprężynka, sterydy i obecnie przeszczep zwężonego odcinka). Powikłań miałem wiele od uczuleń na antybiotyki i cewniki lateksowe, przez krwotoki, krwiaki, gorączki, piasek, bakterie, opuchlizny, kończąc na martwicy części moszny i wycięciu tego zbędnego kawałka (to przy przeszczepie). Wspomnieć trzeba jeszcze o tym, że czasem cewnik się zatyka, wysuwa i trzeba na niego uważać. Wszystko jest do przeżycia tylko by się w końcu wyleczyć.
Gość

Post autor: Gość »

Alex80 pisze:Witam. W 2006 roku a konkretnie w maju mialem 1 zabieg poszezania cewki (na urologii w Tarn.Gorach)po czym juz w pazdzieniku tego samego roku mialem 2 zabieg przez te 2 zabiegi starcilem bardzo duzo krwi po kazdym zabie przetoczano mi po 4 jednostki krwi i 3 osocza.. ale na tym sie nie skonczylo w 2008(styczen) znow miale zwezenie cewki w Kożlu znow zrobiono mi zabieg poszezania tym razem kri nie stracilem tak duzo by przetaczac.. w listopadzie tego samego roku ponownie musialem isc na zabieg czyli juz po raz 4 .... minol juz rok i znow sie obawiam ze przy ponowny przecewwnikowaniu nie da sie zalozyc cewnika i znow bedzie czekac na mnie zabieg.... troche mam juz tego dosc ale przy nawrotowym zwezeniu cewki tak jest :cry:
Witam.jestem po 2 zabiegach zwężenia cewki /w Zamościu/ obecnie czekam na 3.Pierwszy miałem w maju 2009 r w drugi w styczniu 2010.mam pytani cz ktoś zna jakąś skuteczne metodę leczenia tego rodzaju schorzenia. oba zabiegi miałem robione endoskopowo. Proszę o pomoc
ryzio

Post autor: ryzio »

Anonymous pisze:mam pytani cz ktoś zna jakąś skuteczne metodę leczenia tego rodzaju schorzenia. oba zabiegi miałem robione endoskopowo. Proszę o pomoc
Udany przeszczep zwężonego odcinka cewki moczowej daje 100% wyleczenia u wszystkich. Inne metody dla niektórych są skuteczne w 100% ale to są wyjątki. Od 11 lat przeszedłem 13 zabiegów (4 metody leczenia) i nic. Dwa lata temu przeszczepiono mi w 5 Wojskowym Szpitalu Klinicznym w Krakowie zwężony odcinek cewki z mojego napletka. Niestety jeszcze nie sikam (noszę cewnik) i czeka mnie na pewno jedna poprawka, oby ostatnia. Może u Ciebie będzie lepiej i wyleczy się endoskopowo np. z 4-5 razem :) życzę ci tego bo wiem że to pikuś cierpienie w porównaniu z innymi metodami. W przeszczepy bawią się też w Gdańsku, Siedlcach i w Bydgoszczy. Podaj e-mail to wyśle ci scan artykułu o przeszczepach w Siedlcach.
?ukasz12

Re: zwęzenie cewki

Post autor: ?ukasz12 »

witam rafał chcialem sie dowiedziec czegos na temat tej rekonstrukcji cewki moczowej czy rekonstrukcja to inaczej przeszczep tej cewki czy to co innego i na czym polega ten zabieg dokladnie opisz jak mozesz wszystko i jakie jest ryzyko jakie poiwklania a najlepiej jakbys mógł odpisac na moje gg podam ci 7314136 czekam na tówj odzew bo bardzo mi zalerzy na tym dzieki wielkie z góry pozdrawiam!!!! i czy kazde zweżenie cwki kwalifikuje sie do rekonstrukcji czy jak pewnie wiesz cos o tym to napisz wszystko dokladnie pozdrawiam!!!!
ODPOWIEDZ